Rodzicu, twoje dziecko biega po plaży nago? Lepiej je okryj. "Nie ma policji, która wypatruje zagrożeń"
Dalsza część tekstu poniżej.
Nagie dzieci na plaży - jakie czyhają na nie niebezpieczeństwa?
Typowa dla okresu wakacyjnego beztroska sprzyja rozluźnieniu zasad bezpieczeństwa. Pobyt na plaży czy basenie zachęca do odsłaniania ciała. Niektóre dzieci, zwłaszcza te najmłodsze, przebywają w tych miejscach bez stroju kąpielowego. I choć dla większości osób dziecięca nagość jest neutralna i niewinna, zdaniem Katarzyny Poniatowskiej, starszej specjalistki ds. ochrony dzieci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, w takich okolicznościach może wzrastać ryzyko seksualnego wykorzystania dzieci.
- Nie ma policji, która chodzi po plażach i wypatruje zagrożeń (...). Większość z nas ma przy sobie telefony komórkowe i nasze dziecko bez naszej wiedzy może być sfotografowane lub sfilmowane - zauważyła ekspertka, dodając, że rodzice czy opiekunowie nie mają wpływu na to, co dzieje się z zarejestrowanym wizerunkiem dziecka.
Wyjaśniła też, że zakładając dziecku np. strój kąpielowy, bliscy uczą je ochrony własnej intymności - tego, że "są takie okoliczności, są takie miejsca, są takie osoby, które nie powinny widzieć naszych intymnych części ciała".
GADKI - edukacja dla dzieci i rodziców o bezpieczeństwie
GADKI to program, którego celem jest edukowanie dorosłych, jak mogą chronić dzieci przed wykorzystaniem seksualnym.
Nazwa GADKI utworzona została z pierwszych liter wskazówek, dzięki którym dzieci mogą rozpoznawać zagrożenia i sprzeciwiać się niechcianym działaniom innych osób:
- G - gdy mówisz "nie", to znaczy "nie";
- A - alarmuj, gdy potrzebujesz pomocy;
- D - dobrze zrobisz, mówiąc o tajemnicach, które cię niepokoją;
- K - koniecznie pamiętaj, że twoje ciało należy do ciebie;
- I - intymne części ciała są szczególnie chronione.
Rodzice i opiekunowie mają do swojej dyspozycji stronę internetową www.gadki.fdds.pl, na której znajdą materiały edukacyjne i animacje, które mogą być przyczynkiem do rozmów z dziećmi nt. seksualności i wyznaczania granic.
Według FDDS wykorzystania seksualnego bez kontaktu fizycznego doświadczyło 26 proc. dzieci, a z kontaktem fizycznym - 8 proc.
Według Światowej Organizacji Zdrowia wykorzystanie seksualne dziecka to włączenie go w aktywność seksualną, której nie jest ono w stanie w pełni zrozumieć i udzielić na nią świadomej zgody lub na którą nie jest dojrzałe rozwojowo i nie może zgodzić się w ważny prawnie sposób, lub która jest niezgodna z normami prawnymi lub obyczajowymi danego społeczeństwa (w Polsce wiek zgody wynosi 15 lat).
Wykorzystaniem może być zarówno całowanie o charakterze seksualnym, jak i prowadzenie rozmów o treści seksualnej, nieadekwatnej do wieku dziecka.
Zobacz także:
- Niebezpieczny tiktokowy trend z hulajnogami. Ratownicy alarmują: "Wyrzucenie dzieci z dużą siłą"
- Ponad połowa dzieci wchodzi na TikToka tuż po przebudzeniu. Przerażające dane nowego raportu
- Nie tylko długość snu. Naukowcy wskazali, co jeszcze wpływa na rozwój przedszkolaków