Dalsza część tekstu pod wideo:
Córka Martyny Wojciechowskiej wyprowadza się z domu
Martyna Wojciechowska jest jedną z najpopularniejszych polskich podróżniczek i dziennikarek. Od lat pokazuje Polakom poruszające historie kobiet z różnych zakątków świata. Oprócz tej misji bardzo ważną rolą jest dla niej bycie mamą. Jej córka Marysia przechodzi właśnie nowy etap w życiu - wyprowadza się z domu.
W rozmowie z portalem Plejada podróżniczka wyznała, że to doświadczenie jest dla niej zarówno piękne, jak i trudne. Cieszy się, że córka staje się samodzielną młodą kobietą, jednak jak każda mama, zdaje sobie sprawę, jak wiele może się zmienić.
- To jest trudny temat, bo oczywiście bardzo się cieszę, moja córka dostała się na wymarzone studia w innym mieście, dokładnie wszystko tak jak chciała i tak jak sobie planowała od lat, i się bardzo cieszę, jestem w ogóle dumna - tłumaczyła dziennikarka.
- Uważam, że jako mama dałam radę, skoro ona ma tę odwagę, żeby swoje marzenia spełniać i że wylatuje z gniazda, ale czy jest smutek? No raczej. Myślałam, że nie będzie, szczerze myślałam, że mnie to nie będzie dotyczyło i że syndrom opuszczonego gniazda to w ogóle jest dla innych, ale nie dla mnie - dodała.
Martyna Wojciechowska o rodzicielskim wyzwaniu
Martyna Wojciechowska podkreśliła, że aby odnaleźć się w tym procesie, potrzebuje trochę czasu.
- Szukam sobie na razie jeszcze miejsca w tym wszystkim, ale mamy, i tu mówię do wszystkich mam, które mają dzieciaki na różnym etapie swoich żyć, wspierajmy się, niezależnie od tego, czy one zaczynają szkołę podstawową, średnią, czy studia, czy już w ogóle zaczynają zupełnie samodzielne życie z własnymi rodzinami. To jest zawsze wielkie wyzwanie dla nas rodziców - zaapelowała podróżniczka.
Zobacz także:
- Depresja czy bunt - jak pomóc własnemu dziecku? "To sygnał, którego nie wolno zostawić"
- "Mamusiu, ja już nie chcę tu być, na tym światku". Czy 3-latek może mieć depresję?
- Depresja u dzieci i młodzieży – objawy i leczenie