Mur na plaży oddziela kobiety od mężczyzn. "To miasto seksistowskich buraków"

plaża
Włochy. Awantura na plaży "Pedocin". Turyści nie chcieli zastosować się do panujących tam zasad
Źródło zdj. gł.: © Marco Bottigelli/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na plaży w Trieście - jedynej, na której mężczyźni są oddzieleni od kobiet i dzieci murem - doszło do awantury. Para turystów została pouczona za nieprzestrzeganie zasad, które obowiązują na kąpielisku. Oburzeni plażowicze zarzucili władzom włoskiego miasta promowane średniowiecznych reguł.
Kluczowe fakty:
  • "Pedocin" to potoczna nazwa jednego z kąpielisk w centrum Triestu.
  • To jedyna plaża w Europie, na której mężczyźni oraz kobiety z dzieci są oddzieleni od siebie murem.
  • Pouczona para turystów, która nie chciała się zastosować do panujących tam zasad, zarzuciła miastu promowanie średniowiecznych reguł.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Włoskie regiony idealne na wakacje
Włoskie regiony idealne na wakacje
Źródło: Dzień Dobry TVN

Pedocin - awantura na plaży

"Pedocin" - to potoczna nazwa kąpieliska w centrum Triestu; ostatniego w Europie, gdzie mężczyźni opalają się i kąpią osobno oddzieleni od kobiet z dziećmi wchodzącym w morze murem wysokości trzech metrów.

Już sama ta nazwa jest żartobliwa i pochodzi od słowa "pedoco" w dialekcie friulsko‑weneckim, które oznacza między innymi: wszystko. To nawiązanie do czasów, gdy była to plaża dla uboższych mieszkańców.

To wyjątkowe miejsce ma ponad 120‑letnią tradycję i jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów miasta. Sięgającą czasów Austro-Węgier tradycję osobnego wypoczynku pielęgnują mieszkańcy Triestu i bronią jej jako elementu tożsamości miasta.

Plaża należy do miasta i dlatego w porównaniu z innymi wstęp na nią dalej jest tani: 1,20 euro od osoby.

O obowiązujących tam regułach nie wiedziała lub, jak zaznacza się w relacjach z Triestu, nie chciała wiedzieć para turystów - kobieta i mężczyzna, którzy ulokowali się po stronie dla panów.

Triest - plaża podzielona murem. Turyści zarzucają miastu seksizm

Dziennik "Il Messaggero" oraz agencja Ansa relacjonują, że tamtejsza ratowniczka kazała parze się rozdzielić i właśnie to wywołało ostrą wymianę zdań, która miała wielu świadków. Nie pomogły ponowne apele o dostosowanie się do panujących tam reguł oraz próby ich wyjaśnienia.

- Żyjecie w średniowieczu. Wasze miasto nie jest włoskie, to miasto seksistowskich buraków, którzy dalej dzielą plażę na część dla mężczyzn i kobiet. To dyskryminacja płci - krzyczeli pouczeni turyści.

Wybuchła awantura, doszło do przepychanek. Konieczna była interwencja sił porządkowych. Para turystów opuściła plażę.

Dyskusja przeniosła się do portali społecznościowych, w której podniosło się wiele głosów w obronie tradycji Triestu. Pojawiły się też opinie o tym, że mur na plaży to symbol "opresji".

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik