Parenting

Rano mama zauważyła niepokojącą zmianę na szyi dziecka. Winny okazał się produkt z sieciówki

Parenting

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Źródło:
parenting.pl
małe dziecko

Skóra małego dziecka jest bardzo delikatna i z łatwością ulega podrażnieniom. Zmiany i zaczerwienienia mogą wywołać kosmetyki wykorzystywane do pielęgnacji malucha jak i niektóre ubranka. O tym, jak niebezpieczne mogą być te ostanie, przekonała się mama małej Jayme. Teraz kobieta ostrzega innych rodziców.

Czy nowe ubrania mogą być niebezpieczne dla małych dzieci?

Duże sieciowe sklepy odzieżowe bardzo często mają w swojej ofercie ubrania dla malutkich dzieci. Z ich asortymentu korzysta ogromna grupa rodziców. Choć mogłoby się wydawać, że ciuszki dostępne w takich miejscach są bezpieczne, to nie zawsze tak jest. Przekonała się o tym pewna mama.

Ciążowe tematy dla młodej mamy

Jak stres wpływa na kobietę w ciąży i jej dziecko?
Jak stres wpływa na kobietę w ciąży i jej dziecko?Dzień Dobry TVN
wideo 2/8

31-letnia Chelsea Cumming kupiła dla swojej malutkiej córki Jayme śpioszki w jednej z popularnych sieciówek. Ponieważ to nie był pierwszy raz, kiedy robiła tam zakupy dla swojego dziecka, była przekonana, że ubranie jest bezpieczne. Po jednej nocy spędzonej w nowych śpioszkach na szyi dziecka pojawiła się jednak czerwona, gruba linia. Przestraszona mama od razu zadzwoniła do pediatry z prośbą o pomoc. Specjalista stwierdził, że opisane przez nią zmiany przypominają odparzenie lub mocne otarcie. Lekarz poradził jej, co robić oraz zalecił, aby obserwowała skórę dziecka w tym miejscu.

Co było przyczyną podrażnienia skóry dziecka?

Kobieta w pierwszej kolejności pomyślała, że zmianę na szyi jej córki wywołał nowy śpiwór. Jednak rozmowa z lekarzem i charakter zmian uświadomiły jej, że winne są kupione dzień wcześniej śpioszki. Chelsea Cumming postanowiła skontaktować się ze sklepem, w którym kupiła uranie dla dziecka i opowiedzieć, co się wydarzyło. Firma w odpowiedzi zapewniła kobietę, że dokładnie przyjrzy się sprawie i sprawdzi, co mogło wywołać zmiany na skórze jej dziecka.

- Bardzo poważnie traktujemy bezpieczeństwo i jakość wszystkich naszych wyrobów, a wszystkie produkty są testowane przez niezależną akredytowaną stronę trzecią, aby upewnić się, że spełniają odpowiednie normy bezpieczeństwa – napisano w oświadczeniu.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło: parenting.pl

Źródło zdjęcia głównego: Oscar Wong/Getty Images/Facebook

Pozostałe wiadomości