Aktywistka społeczna Areta Szpura i jej partnerka będą miały dziecko. "Nie chcemy nikomu nic zabrać"
Areta Szpura-Rylska i Agnieszka Rylska czekają na narodziny swojego dziecka
Przez jakiś czas Areta Szpura-Rylska była kojarzona przede wszystkim z branżą modową. Współtworzona przez nią marka zyskała rozpoznawalność zarówno na polskim rynku, jak i poza jego granicami. Z czasem skierowała swoją aktywność w stronę edukacji ekologicznej, angażując się w promowanie bardziej odpowiedzialnego podejścia do zakupów i ograniczania ilości odpadów. W życiu prywatnym jest związana z Agnieszką Rylską.
Niedawno panie ogłosiły, że oczekują narodzin swojego dziecka.
- Nie myślałam, że będę sama mieć dzieci, bo będąc pół mojego życia z moją partnerką, w ogóle nie myślałam, że to jest jakaś opcja, że można - przyznała Areta.
- Zawsze we mnie był ten instynkt macierzyński. To musiała być decyzja przemyślana, bo wiadomo, wpadki w naszym przypadku być nie mogło. Podeszłyśmy do tego na tyle świadomie i przemyślanie, jak mogłyśmy - dodał Agnieszka.
Tęczowe rodziny. Kim jest "matka społeczna"?
Areta, dla dziecka, które urodzi Agnieszka, będzie "matką społeczną".
- Ale prawnie będą obcą osobą - dodała aktywistka.
Niestety, jak wyjaśniła Karolina, która wspólnie z partnerką Olą wychowują dwoje dzieci i pomagają innym jednopłciowym rodzinom, w Polsce bycie matką społeczną, jest bardzo trudne.
- W momencie, w którym umiera mama biologiczna, tracą ważność wszystkie dokumenty, które sobie tęczowe rodziny stworzyły. Wola rodzica biologicznego, pełnomocnictwa, w momencie, w którym Ola umiera, te wszystkie dokumenty stają się nieważne. Musisz stoczyć najtrudniejszą walkę swojego życia, czyli musisz udowodnić przed urzędnikami, przed sądem, że jesteś mamą, że masz więź emocjonalną z dziećmi i że zasługujesz na to, żeby przysposobić te dzieci - zaznaczyła.
Areta pokreśliła, że nie rozumie oporu władzy wobec par i rodzin jednopłciowych. - Nie chcemy nikomu nic zabrać. Płacimy podatki, jak wszyscy, jesteśmy po prostu obywatelami tego kraju. Chcę móc rozliczać się podatkowo z moją żoną, jak jej się coś stanie, to pójść do szpitala i dostać informację, co jej jest i ją odwiedzić - podsumowała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- W 1983 roku miał miejsce pierwszy rodzinny poród w Polsce. Jak do niego doszło? "Czułam się spokojna"
- Przełomowe zmiany w opiece okołoporodowej. "Nie wszędzie jest to codzienną praktyką"
- Dlaczego dzieci potrzebują podwórka? "Jest ważną częścią życia"