Co wolno a czego nie na L4?
Karolina Grosicka otrzymała zwolnienie lekarskie ze względu na załamanie nerwowe. - Zostałam zmuszona, właściwie sama się do tego zmusiłam, i lekarz mnie do tego zmusił, żeby zadbać o swoje zdrowie. Szczególnie o swoje zdrowie fizyczny, ale też psychiczne. Mogę powiedzieć, że jest to bardzo trudny moment, kiedy decydujemy się zawalczyć o siebie i o swoje bezpieczeństwo - powiedziała w Dzień Dobry TVN.
Nasza rozmówczyni dodała, że zgodnie z zaleceniami lekarza podczas L4 mogła wychodzić z domu, chodzić na spacery, była też zachęcana do wyjazdu i zmiany otoczenia. - Schody pojawiły się w momencie, kiedy zdałam sobie sprawę, że moim celem było zdrowienie. Kiedy postanowiłam, że chce z tego skorzystać. Wyszłam z domu i w tym czasie, najprawdopodobniej ktoś się pojawił. Otrzymałam wezwanie do stawiennictwa na badania lekarskie. O czym dowiedziałem się na dzień przed badaniem. Dostałam telefon - dodała.
Zmiany w L4. Jakie przepisy wejdą w życie 13 kwietnia?
Dzięki nowym przepisom skończy się tzw. areszt na L4. - Jak dostawaliśmy takie zwolnienie to niezależenie, czy było ono chodzące, czy leżące, tutaj ten obowiązek przebywania w miejscu zamieszkania czy miejscu pobytu, które wskazujemy w zwolnieniu, nie będzie taki rygorystyczny. Czyli wchodzi w grę wykonywanie takich czynności codziennych, czyli możemy wyjść normalnie do sklepu, do apteki, możemy iść na spacer, na rehabilitację, nawet w określonych sytuacjach możemy zaprowadzić dziecko do przedszkola, jeżeli nikt inny zrobić tego nie może. Nie będziemy popadać w paranoję, bo tak to wyglądało - wyjaśniał Karolina Pilawska, adwokat.
Inaczej będzie też traktowany wyjazd podczas zwolnienia. - Jeżeli dostaniemy od lekarza takie wskazanie, że właśnie: "proszę zmienić otoczenie", "proszę gdzieś wyjechać" to to nie będzie niezgodnym działaniem z tym wskazaniem lekarza - zaznaczyła.
Ekspertka podkreśliła, że zmiany te działają przede wszystkim na korzyść pacjenta. - Do tej pory było tak, że masz L4, nie było cię w miejscu pobytu, (to koniec, nie ma dyskusji), możemy składać wyjaśnienia, to my musieliśmy udowadniać. Ciężar został przerzucony i też, co jest bardzo istotną kwestią, zmianą to te czynności incydentalne. Bardzo często był taki problem, że pracownik na zwolnieniu lekarskim zastanawiał się: "a mogę wysłać tego mail" albo "czy mogę do koleżanki, która siedzi biurko obok, przesłać jakieś materiały, czy to będzie uznane za pracę, czy zabiorą mi zasiłek chorobowy". Pracownicy bardzo się tego bali. To też zostanie zmienione na korzyść pracowników, bo rzeczywiście te czynności incydentalne będzie można wykonywać. One nie mogą być absolutnie z polecenia pracodawcy. Jeżeli chodzi o takie drobne sytuacje, np. opłacamy fakturę, wysyłamy maila, odbieramy telefon, składamy podpis - można. Jeżeli oczywiście wynika to z wyjątkowych okoliczności, że tylko my mamy te dokumenty, tylko my możemy to zrobić - podsumowała Karolina Pilawska, adwokat.
Co jeszcze będzie można robić podczas L4? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Ciężarne kontra ZUS. Kobiety idą do sądu w sprawie L4
- Nowe zasady L4 w 2026 roku. Częstsze kontrole to nie jedyna zmiana
- W tym regionie Polski liczba zakwestionowanych L4 wzrosła dwukrotnie. Kiedy pracodawca ma prawo do kontroli?
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News