Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo
Tragiczny wypadek w Wałbrzychu
Roczne dziecko wypadło z okna mieszkania na pierwszym piętrze budynku przy ulicy Kolejarskiej w Wałbrzychu. Chłopiec był przytomny. Śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportowano go do szpitala.
Do wypadku doszło w niedzielę po godzinie 18. W mieszkaniu przebywała kobieta wraz z rocznym synem i nastoletnią córką.
- Kobieta opiekowała się rocznym synem oraz nastoletnią córką. Dziewczynka otworzyła okno, ponieważ chciała przewietrzyć pokój i poszła do kuchni, gdzie jej mama przygotowywała kolację. Gdy ta zauważyła, co się stało, natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy 112 - przekazał tvn24.pl nadkom. Marcin Świeży, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.
Chłopiec trafił do szpitala
Jak poinformowała policja, matka dzieci była trzeźwa. Chłopiec po upadku pozostawał przytomny i został zabrany do szpitala przez załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Na szczęście, potłuczenia nie były duże, nic poważnego mu się nie stało - dodał policjant.
Matce dziecka udzielono pomocy psychologicznej.
Więcej na TVN24
Zobacz także:
- Co robić, gdy widzimy niebezpieczne zdarzenie? "Niekoniecznie jest to fizyczna konfrontacja z przeciwnikiem"
- Poczucie winy za "przyczynienie się" do śmierci. "Kierowca zaczyna być swoim wewnętrznym prokuratorem"
- Jak przygotować dziecko na sytuację kryzysową? Oto porady byłego żołnierza GROM