Lex szarlatan przyjęta. Przewiduje ogromne kary

kobieta u lekarza
Sejm uchwalił Lex szarlatan. Co realnie zmieni ustawa?
Źródło zdj. gł.: Morsa Images/Getty Images
Ustawa Lex szarlatan została przyjęta przez Sejm. Dzięki nowym przepisom z rynku, jak i z internetu mają zniknąć szkodliwe dla zdrowia oraz niezgodne z aktualną wiedzą medyczną usługi. Co jeszcze zmienia ustawa?
Kluczowe fakty:
  • W piątek, 3 lipca, Sejm przyjął ustawę "Lex szarlatan".
  • Dzięki niej z rynku, jak i z internetu mają zniknąć szkodliwe i niezgodne z aktualną wiedzą medyczną usługi.
  • Ustawa reguluje również kwestie ziołolecznictwa.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

DD_20240112_Medycyna_REP
Jaka będzie przyszłość medycyny?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Lex szarlatan przyjęta przez Sejm

Przygotowana przez resort zdrowia we współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta (RPP) ustawa zakłada, że rzecznik mógłby wydawać ostrzeżenia publiczne, jeżeli strona postępowania dopuści się praktyki, która może zagrażać pacjentom. Zyska także prawo do wydawania decyzji tymczasowych, zobowiązujących podmioty do natychmiastowego zaprzestania określonych działań lub zaniechań jeszcze przed zakończeniem postępowania. Rzecznik będzie mógł też żądać wszczęcia i brać udział w postępowaniach cywilnych dotyczących praw pacjenta na takich samych prawach, jakie przysługują prokuratorowi.

Ustawa reguluje także kwestie ziołolecznictwa - chodzi o oddzielenie legalnej, bezpiecznej i stosowanej od wieków fitoterapii, która często stanowi wsparcie tradycyjnego leczenia, od niebezpiecznego znachorstwa.

Projekt już na etapie konsultacji społecznych wzbudzał emocje, głównie wśród stowarzyszeń zrzeszających zielarzy, akupunkturzystów, homeopatów i salony kosmetyczne. Uwagi do projektu zgłosiło wiele dużych instytucji i organizacji, w tym m.in. Naczelna Rada Lekarska, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Polska Izba Ubezpieczeń, związki zawodowe, fundacje pacjentów, stowarzyszenia producentów suplementów i izby gospodarcze. Łącznie było to niemal 5 tys. uwag. Opinie parlamentarzystów były podzielone do chwili głosowania.

W czwartek, 2 lipca, podczas drugiego czytania projektu Konfederacja wniosła o jego odrzucenie. Marta Golbik (KO) podała natomiast przykład mechanika z wykształceniem gimnazjalnym (opisywanego przez dziennikarza Michała Janczurę), który podawał się za ginekologa i nakłuwał kobietom macice. Niektóre z nich zmarły. Zaznaczyła, że do tej pory RPP nie miał uprawnień, by interweniować w takich przypadkach. Joanna Wicha (Lewica) podkreśliła, że projekt jest odpowiedzią na leczenie raka metodami bez potwierdzonej skuteczności, odstawianie leczenia na rzecz medytacji czy leczenie chorób biorezonansem.

Sejm uchwalił Lex szarlatan. Co zmieni ustawa?

Po wejściu projektu w życie żaden podmiot nie będzie mógł udzielać świadczeń zdrowotnych bez oficjalnego wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.

Resort zdrowia w porozumieniu z RPP przewidział także wysokie kary finansowe. Za naruszanie zbiorowych praw pacjentów będzie grozić kara do 1 mln zł, a za brak współpracy z rzecznikiem – do 100 tys. zł. Sankcje te będą obowiązywały także wtedy, gdy działalność zostanie zakończona tuż przed wydaniem decyzji.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: kub/ agz/ dafa/Katarzyna Oleksik