Pożar zniszczył zapasy jedzenia dla zwierząt. Potrzebna pomoc. "Są tak samo przerażone, jak i my"

Projekt bez nazwy - 2023-11-11T191448
Kobieca strona straży pożarnej
Źródło: Dzień Dobry TVN
Przytulisko "Przystań Ocalenie" z Ćwiklic koło Pszczyny prosi o pomoc. W wyniku pożaru spłonęło jedzenie dla podopiecznych. Potrzebna jest słoma i siano. Zorganizowano też zbiórkę, poprzez którą można wesprzeć organizację w potrzebie.

Pożar w przytulisku "Przystań Ocalenie"

Komitet Pomocy dla Zwierząt, który prowadzi "Przystań Ocalenie" ogłosił ważny apel na Facebooku. Działające od ponad 20 lat przytulisko prosi o pomoc po pożarze. W nocy z piątku na sobotę ogień spowodował zniszczenie pożywienia dla zwierząt. - Zostaliśmy bez grama siana i słomy - spłonęło wszystko. Nie ma nic! Nasze zwierzęta nie mają co jeść. W obecnej sytuacji, kiedy i tak walczyliśmy o przetrwanie, to może być nasz koniec - czytamy w oświadczeniu.

Jak dodano w poście, pożar prawdopodobnie był wynikiem działań człowieka. - W tej chwili trwa gaszenie pożaru. Jest kilka zastępów straży pożarnej, a na miejscu jest też policja, grupa śledcza. My jesteśmy bezsilni wobec tego żywiołu, robimy co możemy, by pożar się nie rozprzestrzenił na budynki obok, w których mieszkają zwierzęta. Zwierzęta wyglądają z boksów, są tak samo przerażone, jak i my - czytamy.

Apel o pilną pomoc

Stowarzyszenie utworzyło także zbiórkę i do sobotniego popołudnia wpłacono tam już kilkadziesiąt tysięcy złotych. - Apelujemy do Was przyjaciele o pomoc, błagam, bez Was nie będziemy w stanie nakarmić naszych zwierząt. Dla koni, kóz, baranów, osłów nie mamy nic! Błagamy Was o jakąkolwiek pomoc, o jeden balot, kostkę siana i słomy - podała Przystań Ocalenie Kpdz.

Więcej w TVN24.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady

Zobacz także: