- Na Poland Bike Marathon doszło do tragedii.
- Do mety nie dotarło dwóch zawodników. Obaj mężczyźni nie żyją.
- Zawody odbywały się w niedzielę, 28 czerwca, w podwarszawskich Markach.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Tragedia na zawodach w Markach. Nie żyje 30-letni kolarz
W niedzielę, 28 czerwca, w podwarszawskich Markach odbył się Poland Bike Marathon. Niestety, dwóch uczestników imprezy nie stawiło się na mecie. Ciało jedno z nich - 30-lataka - odnaleziono jeszcze w dniu zawodów. Nie wiadomo, co doprowadziło do śmierci kolarza. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Wołominie.
Drugi z kolarzy - 70-latek - początkowo został uznany za zaginionego. W poniedziałek, 29 czerwca, po trwających kilkanaście godzi poszukiwań, akcja została zakończona.
- Mężczyzna został odnaleziony. Niestety nie żyje - przekazała aspirant sztabowy Aneta Nasiłowska z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie.
Marki. Dwóch kolarzy nie żyje
Poland Bike Marathon rozpoczął się o godzinie 10.00 w niedzielę, 28 czerwca, w Markach. W pierwszej części zawodów do rywalizacji stanęły dzieci. Później, o godzinie 13.15, na trasę wyruszyli dorośli zawodnicy. Mieli oni do przejechania 52 albo 28 kilometrów. Większość trasy prowadziła przez las.
Z informacji przekazanych przez organizatora imprezy wiadomo, że zmarły 30-latek to Michał, kolarz Cateny Wyszków. Mężczyzna wielokrotnie wygrywał zawody kolarskie MTB. W niedzielę, 28 czerwca, startował na krótszym dystansie.
- Niewykluczone, że w trakcie wyścigu zjechał z trasy. Był widziany na trasie jeszcze na 18-19 kilometrze, czyli około 10 kilometrów przed metą - podał organizator zawodów.
Więcej na ten temat można przeczytać na stronie tvn24.pl.
Zobacz także:
- Tragiczny bilans utonięć w Polsce - jednego dnia zginęło 17 osób. Policja apeluje: "Woda to żywioł"
- Niebezpieczny tiktokowy trend z hulajnogami. Ratownicy alarmują: "Wyrzucenie dzieci z dużą siłą"
- Bliźnięta więzione 30 lat w domu na Suwalszczyźnie. "Przerwaliśmy tę straszną historię"