"Zmora" - jesienny serial kryminalny już wkrótce zadebiutuje na HBO MAX. "Każdy z nas ma takie historie"
"Zmora" - nowy serial HBO MAX z plejadą polskich gwiazd
Katarzyna Bujakiewicz, która w "Zmorze" wciela się w Joannę Nitecką, zdradziła, o czym opowiada nowy serial HBO MAX.
- Jest to taki serial wielowątkowy i z takim przesłaniem. Myślę, że w przypadku mojej postaci jest to trochę o tym, jak słowa, które ktoś dawno wypowiedział, mają wpływ na moje przyszłe życie i jak cały czas je gdzieś słyszę, a one wybrzmiewają w całym moim życiu, przez co próbuję udowodnić, że tak nie jest - stwierdziła aktorka.
Robert Małecki, autor powieści, na podstawie której stworzono serial, wyjaśnił z kolei, gdzie rozgrywa się cała kryminalna historia.
- Akcja mojej powieści dzieje się w Toruniu. Bardzo cieszę się z tego, że w tym serialu zagrał również aktor z Torunia - Piotr Głowacki - podkreślił pisarz.
W "Zmorze" Piotra Głowackiego będziemy mogli oglądać jako ojca Magdaleny Cieleckiej. Co najbardziej urzekło artystę w produkcji?
- To, co mnie zachwyca w tym projekcie, to jest to, że korzystając z wątków kryminalnych, opowiadamy o tym, jak rzeczy, które dzieją się w młodości, mają wpływ na nasze późniejsze doświadczenia - podkreślił aktor.
"Zmora" - czym zaskoczą nas bohaterowie serialu HBO MAX?
Kolejną postacią, którą poznają widzowie "Zmory", będzie detektyw Tomasz Korcz.
- To jest detektyw, ale też rodzaj takiego terapeuty, który zmusza bohaterów do tego, żeby przyjrzeli się jeszcze raz sprawom, o których już dawno zapomnieli. Dlatego on ich (bohaterów serialu - przyp. red.) tak drażni (śmiech) - zdradził odgrywający rolę detektywa Korcza Piotr Żurawski.
Nie sposób nie wspomnieć przy tym o głównej bohaterce produkcji, granej przez Magdalenę Cielecką.
- Jest ona moją tytułową zmorą. To państwo sami zobaczą. Myślę, że każdy z nas ma takie historie, zwłaszcza moje pokolenie, tych słów niepotrzebnie wypowiedzianych - zdradziła Katarzyna Bujakiewicz.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Mateusz Damięcki marzył o roli Stanisława Wokulskiego. "Pamiętam taką perwersyjną sytuację"
- Przynoszą większe zyski, ale zarabiają mniej. Kobiety w branży filmowej wciąż mierzą się z nierównościami
- Jeden z najgłośniejszych filmów roku będzie dostępny na HBO Max. Tej premiery nie można ominąć