- Zofia Zborowska-Wrona i Katarzyna Gałązka grają w serialu TVN "Młode Gliny".
- Mateusz Damięcki w filmie "Furioza" wcielił się w postać kibica-gangstera o pseudonimie Golden.
- "Łomot od Furiozy" - charytatywna licytacja zorganizowana na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zwycięzca wziął udział w bezpiecznej walce z aktorami znanymi z hitu "Furioza". Pomysłodawcą akcji był Mateusz Banasiuk.
"Młode Gliny" wylicytowały "Łomot od Furiozy"
Obsada filmu "Furioza" na tegoroczną licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wystawiła "Łomot od Furiozy", co od razu przykuło uwagę Zofii Zborowskiej-Wrony.
- Dzwonię do Kasi i mówię "Młode Gliny" muszą to wylicytować. Po nitce do kłębka i to się wydarzyło. "Młode Gliny" wygrały i umówiliśmy się na łomot. Panowie się delikatnie zdziwili rozmachem produkcji - zaznaczyła aktorka. - Nie wiem, kto się lepiej bawił, czy chłopcy, czy my - dodała.
- Jak zobaczyliśmy, kto jest po drugiej stronie, musieliśmy się mocno rozgrzać - przyznał Mateusz Damięcki.
"Młode gliny" kontra "Furioza"
Wylicytowany przez aktorki "Młodych Glin" "Łomot od Furiozy" połączył dwa różne światy. Efektem tego spotkania były pełne humoru nagrania, które szybko stały się hitem mediów społecznościowych.
- To był pełen dzień zdjęciowy. Najśmieszniejsze chyba było, jak Mateusz Damięcki i Mateusz Banasiuk weszli na plan i byli w totalnym szoku. Mateusz Damięcki powiedział, że myślał, że będzie to kręcone iPhonem - wspominała Zofia Zborowska-Wrona.
- Kopara mi opadła tak naprawdę. Byliśmy pewni, że jedziemy do tego miejsca, które już znamy, czyli do hali kaskaderów. Czujemy się tam jak ryby w wodzie po przygotowaniach do "Furiozy" i nagle się okazuje, że tam dźwig, rozłożone światła, podnośniki... - przyznał z uśmiechem aktor.
Więcej na temat akcji w wideo zamieszczonym na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Kasia Gałązka z "#BringBackAlice" o przyjaźniach: "Nie starajmy się na siłę imponować innym"
- Katarzyna Herman, Mateusz Damięcki i Borys Szyc o serialu "Piekło kobiet". "To też bardzo dobry kryminał"
- Rola w serialu TVN była dla niej marzeniem. "Tata Wiktor dzwoni, daje uwagi"