Rola w serialu TVN była dla niej marzeniem. "Tata Wiktor dzwoni, daje uwagi"

Zofia Zborowska-Wrona w serialu "Młode gliny"
Stój, bo strzelam! Zosia Zborowska w roli policjantki
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zofia Zborowska-Wrona spełnia jedno ze swoich największych zawodowych marzeń - dołączyła do obsady nowego serialu kryminalnego TVN "Młode gliny", w którym wciela się w policjantkę. Aktorka opowiedziała w studiu Dzień Dobry TVN o kulisach pracy na planie, o tym, jak wyglądało łączenie intensywnego okresu zdjęciowego z macierzyństwem oraz jak jej rolę komentuje tata, Wiktor Zborowski.

Zofia Zborowska-Wrona w serialu "Młode gliny"

"Młode gliny" to nowa propozycja TVN - serial kryminalny skupiający się na młodych funkcjonariuszach, którzy dopiero zaczynają swoją drogę w policji. Wśród nich pojawia się bohaterka grana przez Zofię Zborowską-Wronę. Dla aktorki udział w tej produkcji był czymś więcej niż kolejną rolą.

- Ja już to mówiłam przy okazji ramówki, że to było moje marzenie, żeby być w tej stacji, naprawdę. I dlatego bardzo się cieszę, że jestem już z wami w ekipie. Pojechałam na zdjęcia próbne. Zdjęcia próbne poszły bardzo dobrze i działaliśmy przez dobrych parę miesięcy. To była super przygoda - komentuje gościni Dzień Dobry TVN.

Powrót do pracy po urodzeniu dziecka

Choć rola w "Młodych glinach" była spełnieniem marzeń, Zofia Zborowska-Wrona musiała zmierzyć się z wyzwaniem, które zna wiele młodych mam - łączeniem pracy z opieką nad dziećmi. Jak sobie w tej kwestii radziła?

- Ja wróciłam do pracy, jak Jaśmina miała mniej więcej roczek. Dla mnie najważniejsze było to, żeby chociaż położyć dziewczynki. Faktycznie, jak wychodziłam o 7, kończyłam o 19, to gaz do dechy, oczywiście w ramach bezpieczeństwa, i od razu pędem najpierw lulanie Jaśminki, a potem do Nadii. Czasami było tak, że się nie wyrabiałam, to było lulanie tylko jednej, ale Andrzej z nianią świetnie sobie dawali radę, tak że nie miałam wyrzutów sumienia, że mogę się spełniać zawodowo - wyjaśniła aktorka.

Wiktor Zborowski jako pierwszy recenzent

Zofia Zborowska-Wrona pochodzi z rodziny o silnych aktorskich tradycjach, dlatego opinia jej taty - Wiktora Zborowskiego - ma dla niej szczególne znaczenie. Aktor nie tylko kibicuje córce, ale też uważnie śledzi jej zawodowe poczynania. Jakie są jego wrażenia po obejrzeniu pierwszych odcinków "Młodych glin"?

- Tata Wiktor dzwoni, komentuje aktorstwo, daje uwagi. Ja mówię: "Tato, dziękuję, to są bardzo ważne uwagi". Nie mogę powiedzieć jakie, bo to są uwagi krytyczne. Też słodzi, ale tata jest taki, że potrafi też powiedzieć bardzo dobrą uwagę - wyznaje z uśmiechem Zofia.

Zofia Zborowska-Wrona
Zofia Zborowska-Wrona w serialu "Młode gliny"
Źródło zdjęcia: Wojciech Olkuśnik/East News
Zofia Zborowska-Wrona
Zofia Zborowska-Wrona w serialu "Młode gliny"
Źródło zdjęcia: Wojciech Olkuśnik/East News

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska