- Rika Hiraki została aresztowana w związku ze śledztwem dotyczącym oszustwa internetowego.
- Według policji pieniądze od jednej z ofiar trafiły na konto zarejestrowane na nazwisko byłej tenisistki, a monitoring miał zarejestrować wypłatę gotówki.
- Była mistrzyni Rolanda Garrosa nie przyznaje się do zarzutów i zaprzecza, by pamiętała opisywane zdarzenie.
Rika Hiraki aresztowana. Śledztwo w sprawie oszustwa internetowego
Sprawa dotyczy wydarzeń z 2022 roku, kiedy jedna z kobiet miała zostać oszukana przez osobę podszywającą się pod chirurga ortopedę pracującego w paryskim szpitalu. Oszust miał nakłonić ją do przelania 300 tys. jenów na rzekome opłaty celne związane z rzeczami zmarłej żony wysłanymi do Japonii.
Jak podaje eurosport.tvn24.pl, według ustaleń policji pieniądze wpłynęły na rachunek bankowy zarejestrowany na nazwisko Riki Hiraki, a monitoring miał zarejestrować byłą zawodniczkę wypłacającą gotówkę jeszcze tego samego dnia. Śledczy analizują również, czy na to samo konto trafiały środki od innych potencjalnych ofiar, a także badają przelew 270 tys. jenów wykonany za pośrednictwem konta kryptowalutowego, które również miało być zarejestrowane na nazwisko byłej tenisistki.
Rika Hiraki zaprzecza zarzutom. Była mistrzyni Rolanda Garrosa zabrała głos
Była reprezentantka Japonii nie zgadza się z ustaleniami śledczych i podczas przesłuchania odniosła się do stawianych jej zarzutów. Rika Hiraki powiedziała: "Nie przypominam sobie tego."
Była tenisistka zapisała się w historii japońskiego sportu w 1997 roku, gdy wspólnie z Maheshem Bhupathim sięgnęła po tytuł w grze mieszanej na Rolandzie Garrosie. W trakcie kariery zajmowała również 72. miejsce w rankingu WTA w singlu i 26. w deblu, a oprócz wielkoszlemowego triumfu wywalczyła sześć tytułów WTA w grze podwójnej.
Zobacz także:
- Maja Chwalińska zabrała głos po odpadnięciu z Wimbledonu. Nie tak to sobie wyobrażała
- Powstał mural z wizerunkiem Mai Chwalińskiej. "To mnie bardzo wzruszyło"
- Maja Chwalińska dostawała groźby śmierci. "Będzie tego więcej"