Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.
Maja Chwalińska pożegnała się z Wimbledonem
Maja Chwalińska po wielkim sukcesie w turnieju Roland Garros 2026, gdzie zajęła drugie miejsce, miała wielkie nadzieje związane z występem na Wimbledonie. Pojedynek z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii, która zajmuje 164. miejsce w rankingu WTA, miał być dla Polki dopiero rozgrzewką. Okazało się jednak, że przygoda naszej tenisistki zakończyła się szybciej, nikt ktokolwiek mógłby przypuszczać.
Chwalińska w czasie drugiego seta, gdy miała piłkę meczową, poślizgnęła się i złapała za kostkę. Konieczna była przerwa medyczna. Po wznowieniu gry uraz wyraźnie dawał się Mai we znaki i ograniczał jej możliwości. Podczas kolejnych gemów tenisistka zaczęła odczuwać ból w okolicach biodra. Mierzyć się z dotkliwym bólem i widocznie opadała z sił.
Rywalka Polki wykorzystała tę sytuację. Odrobiła straty w meczu i ostatecznie wygrała spotkanie, przechodząc do drugiej rundy Wimbledonu.
Maja Chwalińska podziękowała za wsparcie
Po odpadnięciu z turnieju Maja Chwalińska opublikowała post w mediach społecznościowych, w którym z żalem przyznała, że miała nadzieję na inny rozwój wydarzeń.
- Nie taki Wimbledon sobie wyobrażałam, ale taki jest czasem tenis - przyznała z pokorą tenisistka.
Nie zabrakło też słów specjalnie do fanów. - Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, naprawdę to doceniam - podsumowała Maja.
Pod wpisem pojawiła się masa komentarzy. Dla internautów wynik Mai nie ma znaczenia, bo wciąż ją cenią i wierzą, że jeszcze podbije niejeden kort.
"Kuruj się. Poczekamy na ciebie", "Ej, ale do tej wywrotki szło ci świetnie! A kontuzje się zdarzają. Wrócisz silniejsza, poczekamy!", "Jesteś cudowna. To jest sport i dawaj dalej", "Nic się nie zmieniło, dalej w naszych sercach tak samo mocno, a może nawet mocniej?", "Jesteśmy z Tobą! Pokazałaś serce do walki, a to przecież jest najważniejsze. Jesteś naszą dumą narodową. Nie poddawaj się!" - czytamy.
Zobacz także:
- Maja Chwalińska dostawała groźby śmierci. "Będzie tego więcej"
- Nasza rolka z Mają Chwalińską stała się viralem. "Ma już 3,5 mln wyświetleń!"
- Maja Chwalińska w Dzień Dobry TVN. Zdjęcia z jej wizyty w programie obiegły świat