Dramat Mai Chwalińskiej na Wimbledonie. Polka była o krok od wygranej, gdy poślizgnęła się na korcie

Maja Chwalińska
Dramat Mai Chwalińskiej na Wimbledonie. Polka była o krok od wygranej, gdy poślizgnęła się na korcie
Źródło zdj. gł.: Matthias Hangst/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maja Chwalińska była o krok od awansu do drugiej rundy tegorocznego Wimbledonu. Polka doznała jednak kontuzji przy piłce meczowej w drugim secie - sytuacja okazała się na tyle poważna, że wymagała przerwy medycznej oraz pomocy fizjoterapeuty. Ostatecznie finalistka Rolanda Garrosa przegrała z Tajką Mananchayą Sawangkaew 6:2, 5:7, 2:6.

Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:

Klatka kluczowa-483598
Rakieta z kosmosu - Maja Chwalińska (napisy)
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Maja Chwalińska przegrała w pierwszej rundzie Wimbledonu 2026 6:2, 5:7, 2:6.
  • Tajka Mananchaya Sawangkaew skorzystała z przewagi, jaką zapewniła jej nagła kontuzja Polki.
  • Maja Chwalińska miała już piłkę meczową, gdy niespodziewanie poślizgnęła się na korcie, wykręcając prawą nogę.

Maja Chwalińska zmierzyła się podczas Wimbledonu z Mananchayą Sawangkaew

Dla Mai Chwalińskiej pojedynek z Mananchayą Sawangkaew był pierwszym meczem od finału Rolanda Garrosa. Sukces w Paryżu zapewnił Polce awans na 21. miejsce w rankingu WTA, a także dziką kartę na Wimbledon.

Jak czytamy na stronie eurosport.tvn24.pl, spotkanie naszej tenisistki z Mananchayą Sawangkaew rozpoczęło się zgodnie z planem. Maja Chwalińska już od początku rozgrywki zaskakiwała swoją rywalkę zmianami tempa i rotacji oraz znakomitym poruszaniem się po korcie. Nic więc dziwnego, że pierwszy set przebiegał pod całkowitą kontrolą reprezentantki Polski. Rywalizująca z Mają Chwalińską Tajka zdołała poprawić swoją grę dopiero przy stanie 0:5, jednak wystarczyło to jedynie do zdobycia dwóch gemów. Finalistka Rolanda Garrosa zamknęła pierwszą część meczu wynikiem 6:2 po 45 minutach gry.

Drugi set przyniósł znacznie bardziej wyrównaną rywalizację. Przy 3:2 Polka przełamała serwis przeciwniczki, a chwilę później obroniła trzy break pointy i objęła prowadzenie 5:2. Zwycięstwo wydawało się już bardzo blisko. Przy 5:3 Maja Chwalińska miała piłkę meczową - to właśnie wtedy doszło do dramatycznego momentu spotkania.

Maja Chwalińska doznała poważnej kontuzji na korcie. Nie udało jej się wygrać meczu

Podczas walki o zwycięski punkt Polka niefortunnie się poślizgnęła i wykręciła prawą nogę. Konieczna była przerwa medyczna oraz nałożenie na staw skokowy grubego tejpu. Po wznowieniu gry uraz wyraźnie ograniczał możliwości Mai Chwalińskiej. Mananchaya Sawangkaew wykorzystała wówczas problemy swojej rywalki, odrobiła straty i doprowadziła do remisu 5:5.

Na tym jednak nie skończyły się kłopoty zdrowotne Mai Chwalińskiej. Podczas kolejnych gemów tenisistka zaczęła bowiem odczuwać ból w okolicach biodra. Coraz większe trudności z poruszaniem się sprawiły, że finalistka Rolanda Garrosa przegrała drugiego seta 5:7. Przy 2:1 Maja Chwalińska ponownie poprosiła o interwencję fizjoterapeuty. Tym razem pomoc była potrzebna także z powodu problemów z mięśniami nóg.

Od tego momentu inicjatywę całkowicie przejęła reprezentantka Tajlandii. Mananchaya Sawangkaew wygrała pięć kolejnych gemów i przypieczętowała zwycięstwo 6:2 w trzecim secie.

Więcej informacji znajdziesz na stronie eurosport.tvn24.pl.

Zobacz także:

Źródło: eurosport.tvn24.pl
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot