Nigdy nie rób tego ze stekiem. Gordon Ramsay skrytykował internautę. "Jak moje stare trampki z liceum"

Tekst akapitu - 2024-04-29T082754
Sztuczne mięso
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: GettyImages / Stu Forster / Staff / Instagram / Gordon Ramsay
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Gordon Ramsay znany jest z ciętego języka i ogromnej bezpośredniości. W jednym z nagrań opublikowanych na Instagramie szef kuchni skomentował popisy kulinarne jednego z internautów. Nie przebierał w słowach.

Popularny błąd podczas przygotowania mięsa

Gordon Ramsay jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych kucharzy na świecie. Jego restauracje otrzymują najważniejsze wyróżnienia, a sam gwiazdor od lat spełnia się też jako osobowość telewizyjna. Szef kuchni jest również aktywny w mediach społecznościowych.

Na Instagramie obserwuje go aż 17 mln osób. To właśnie tam dzieli się z fanami zarówno sukcesami, projektami zawodowymi, jak i ważnymi chwilami z codziennego życia. Czasem komentuje nawet kulinarne popisy internautów i jak zwykle, nie przebiera w słowach - w końcu z tego jest właśnie znany, czyli swojej bezpośredniości.

Gordon Ramsay stracił cierpliwość

W najnowszym poście w mediach społecznościowych Gordon Ramsay postanowił po raz kolejny ocenić umiejętności kulinarne przypadkowego internauty. Tym razem sprawdził, jak amator poradził sobie z przyrządzaniem steka. Już na wstępie Ramsay był zszokowany pomysłami "kucharza-amatora", który wrzucił do garnka kilka dużych kostek masła.

- 16 kostek masła? Jaki to rodzaj steku? Zatrzymam to. To znaczy, Jezu Chryste, ok, rozumiem przyprawy, ale daj spokój, spójrz. To 3 litry masła - zauważył szef kuchni. Następnie autor nagrania zanurzył stek w "rzece", która utworzyła się z tak dużej ilości masła i zakrył patelnię pokrywką. - Kondensacja przedostanie się do masła, to osłabi smak, stanie się wodniste. Zabierzesz go stamtąd i będzie po prostu szary - oburzał się ekspert.

Gdy "kucharz-amator" pochwalił się tym, co wyszło z piekarnika, Ramsay nie wytrzymał. Jeszcze gorzej zaczęło robić się, gdy stek trafił na patelnię.

- To jak moje stare trampki z liceum. Spójrz na to. Sól, pieprz, to... Daj spokój, stary. Właśnie wykąpałeś stek - dodał załamanym głosem. - Teraz przesadziłeś. Gratulacje, to jest rozgotowane, pączku. O mój Boże. Przestań - podsumował.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: Instagram
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk