Fenomen grupy teatralnej Mumio. "Tchnęli w polską kulturę abstrakcyjny humor"

"Kawa, kawusia" z Mumio
“Kawa, kawusia” z Mumio - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Mumio od lat pokazuje, że na scenie nie zawsze wszystko musi być wypowiedziane wprost, a śmiech może być mądrą i subtelną rozmową z widzem. Jak przygotowują spektakle? Co ich łączy, a co dzieli? O tym w reportażu Dzień Dobry TVN opowiedzieli założyciele grupy teatralnej Jadwiga i Dariusz Basińscy oraz Jacek Borusiński.

Mumio - historia powstania

Założyciele Mumio wciąż mieszkają na Śląsku. Kariery zaczynali w Teatrze Dramatycznym, gdzie narodziła się ich przyjaźń, a później Dariusz i Jadwiga zostali małżeństwem.

- Tworzyliśmy razem, zapraszaliśmy teatry, robiliśmy festiwale w Katowicach. To było radosne tworzenie przy okazji studiów i tam się spotkaliśmy. Nie polubiliśmy się na początku - wspominała Jadwiga Basińska.

- To jest taka relacja z wyboru. Zarówno Darek z Jadzią, jak i ja z moją żoną mamy po czwórce dzieci, więc my jesteśmy chrzestnymi kogoś tam, oni są chrzestnymi kogoś tam od nas i to się jakoś tam miesza. Chyba nie było takich wakacji, których byśmy nie spędzili w jakiejś tam części razem - dodał Jacek Borusiński.

Mumio obserwuje rzeczywistość

Mumio od lat bawi publiczność swoim unikalnym i inteligentnym humorem.

- Wydaje mi się, że jestem dosyć czuła na drugiego człowieka i na to, jaki on jest. Czułość w podejściu do tego, że to, co jest w nas śmieszne, nie jest do obśmiania, tylko utulenia i radosnego przyjmowania, cieszenia się z tego - wyjaśniła Jadwiga Basińska.

- Te postaci, które kreujemy, nawet jeśli robią dziwne rzeczy, to wierzymy, że są jednak wyjęte z życia, z prawdy, że nie są wydumane - dodał Dariusz Basiński.

- Myślę, że ten smak artystyczny czy w ogóle taka kwestia wrażliwości na pewno nas bardzo łączy, ale charakterologicznie jesteśmy zupełnie różni. [...] Dariusz uwielbia improwizacje i on potrafi wyjść na scenę, naprawdę nie widząc, co za moment powie. Ja jestem gdzieś w środku. Lubię też improwizacje, ale jednak, że coś mam w razie czego, czegoś się złapię, a Jadzia chyba najbardziej lubi być przygotowana - zauważył Jacek Borusiński.

Zdaniem Kuby Badach aktorzy w piękny sposób tchnęli w polską kulturę abstrakcyjny humor.

- Ta ich pieczątka, tej inteligencji, umiejętności patrzenia na świat właściwie wpłynęła na nasze pokolenie. Przecież ile tekstów już mamy, które przeszły na stałe np. "no kawusia, kawusia", "no także, no, no" - ocenił wokalista.

Zobacz cały reportaż zamieszczony na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska
Reporter: S. Repeła, A. Gdula