Przyszła synowa Justyny Steczkowskiej w "Królowej przetrwania 4"
Kseniya Ngo będzie uczestniczką nowej edycji programu "Królowa przetrwania".
- Właśnie zostałam oficjalnie ogłoszona jako pierwsza uczestniczka nowej edycji "Królowej Przetrwania". Szczerze? Sama w to nie wierzę. Jestem podekscytowana, ale jednocześnie trochę przerażona, bo kompletnie nie wiem, czego się spodziewać - powiedziała.
Udział przyszłej synowej Justyny Steczkowskiej w show zapowiada się jako spore wyzwanie. Będzie musiała na pewien czas zapomnieć o wygodach.
- Już sam udział w programie wywołuje u mnie sporo emocji. Po pierwsze - stres. Przez 24 godziny będę pod kamerami. Po drugie - brak jedzenia. Chyba najbardziej będę tęsknić za sushi. No i po trzecie - pewnie czekają na mnie komary. Różne wyzwania związane z jedzeniem i sytuacje, w których to ja będę musiała walczyć o przetrwani. Jedno mogę wam obiecać – będzie się działo. Do zobaczenia w nowej edycji - dodała.
Kseniya Ngo wspomina najdroższe wakacje
Uczestniczki programu "Królowa przetrwania" żyją w surowych warunkach, są całkowicie odcięte od świata, nie mają dostępu do telefonów i mediów społecznościowych. Czy Kseniya jest na to gotowa?
- Ostatnio w moim życiu faktycznie są takie fajne wakacje, różne egzotyczne kierunki, ale też bywały momenty, kiedy musiałam spać na materacu na podłodze. Wiadomo, człowiek bardzo szybko przyzwyczaja się do dobrego i później już nie chce wracać do innych warunków - powiedziała w rozmowie z "Plotkiem".
Zapytana o najdroższy urlop w swoim życiu wskazała Malediwy.
- Ale ponieważ był to prezent - niespodzianka od mojego narzeczonego, to szczerze mówiąc, nawet nie wiem, ile to kosztowało - zdradziła przyszła synowa Justyny Steczkowskiej.
Zobacz także:
- Kim byłaby Justyna Steczkowska, gdyby nie muzyka? "Ona widać, że taka herszt baba jest"
- Justyna Steczkowska sprzedaje warzywa na targu. Śpiewająco. "Normalnie tu się dach ruszył"
- Wielka rewolucja w życiu wokalistki? Justyna Steczkowska sprawdza, czy ma dryg do kiszonek