Ślub Wronki w drugim sezonie "Klary". Jak doszło do niespodziewanej decyzji?
Ślub to jeden z tych motywów filmowych, które pozwalają twórcom pokazać pełne spektrum ludzkich emocji. W drugim sezonie "Klary" nie mogło więc zabraknąć takiej uroczystości. Zaskoczeniem jest jednak to, że za mąż wychodzi Wronka, a nie tytułowa bohaterka. Podczas rozmowy na planie serialu aktorka wcielająca się w tę postać nie kryła ekscytacji, a kulisy miłosnej historii jej bohaterki okazały się równie nieoczekiwane jak sam ślub.
- To jest ten dzień, wychodzę za mąż, to jest nie do wiary po prostu - powiedziała Kasia Warnke, serialowa Wronka.
Na pytanie, czy bardziej zaskakujące jest to, że za mąż wychodzi Kasia, czy że robi to Wronka, aktorka odpowiedziała: "Chyba tak, ale Wronka chyba bardziej. Chyba bardziej nikt się nie spodziewał, że w ogóle jej się to uda".
Za niespodziewanym ślubem kryje się historia, w której niebagatelną rolę odegrała Klara. Jak wyjaśniła aktorka, jej bohaterka przejęła mężczyznę, z którym wcześniej związana była tytułowa postać. - Przyjaciółka mi odstąpiła chłopaka. Klara miała taki romans w Berlinie z Niemcem, który był szewcem, ma na imię Malte. I ona mi go po prostu odstąpiła, bo u niej na chacie było w tym momencie strasznie dużo eksów obecnych. Jeszcze stary jej przyjechał i to już było too much - opowiadała Kasia Warnke.
W ślubnej uroczystości uczestniczy również Wojtek, który po raz pierwszy pojawi się publicznie ze swoim chłopakiem. Aktor wcielający się w tę postać przyznał, że jego bohater nie spodziewałby się takiego obrotu spraw, choć sam scenariusz potrafi zaskoczyć. Zwrócił też uwagę na wyjątkową oprawę wydarzenia i kreację panny młodej. - To, że Wronka wyjdzie za mąż - to nie przeszło mu przez myśl, ale z drugiej strony scenariusz nas jak życie zaskakuje, więc ta postać też jest zaskoczona, a faktycznie Kasia robi tutaj ogromne wrażenie. Mamy problem z zasłanianiem jej wdzięków przed tłumami gapiów - mówił Piotr Adamczyk, serialowy Wojtek.
Drugi sezon "Klary" przyniesie burzliwe związki i prawdziwe emocje
Ślub Wronki będzie okazją do spotkania bohaterów, których relacje dalekie są od prostych i jednoznacznych. Wojtek i Sebastian przyjdą na uroczystość jako para, jednak ich związek nie należy do spokojnych. Odtwórca roli Wojtka podkreślił, że jego bohater musi mierzyć się z konfliktem między uczuciem do partnera a lojalnością wobec przyjaciółki.
- To jest trudna relacja. Każda miłość jest trudna. Ta jest szczególnie pewnie wyjątkowa. Więc Wojtek jest rozdarty pomiędzy uczuciem swojego partnera, a lojalnością wobec przyjaciółki - przyznał Piotr Adamczyk.
Sebastian, grany przez Bartka, również nie jest postacią pozbawioną wad. Aktor zwrócił uwagę na skrywane przez bohaterów tajemnice i ciemniejsze strony ich osobowości. Opisując relację Wojtka i Sebastiana, podkreślił, że łączy ich silne uczucie, ale nie brakuje między nimi napięć.
- Nasi bohaterowie mają swoje lepsze strony i gorsze strony, swoje tajemnice, które ukrywają. I w różnych okolicznościach w życiu wychodzą z nich różne demony i diabły. I myślę, że dał się poznać w paru momentach, że taką jest między innymi osobą - przyznał Bartosz Porczyk, serialowy Sebastian.
- Z Wojtkiem tworzy taki burzliwy dosyć związek. Kochamy się i jeszcze coś. I może druga strona medalu ukochania. Jest namiętność, ale też jest burza - dodał aktor.
Problemy miłosne "Klary"
W serialu nie zabraknie również komplikacji w życiu uczuciowym Klary. Jeden z bohaterów, pytany o swoją relację z tytułową postacią, przyznał, że trudno zamknąć ją w jednej definicji. Na przeszkodzie do kolejnego ślubu stoją jednak konkretne okoliczności, w tym sprawa rozwodowa.
- Pod wszystkim się podpisuje, poza tym ostatnim, czyli poza bycie mężem, prawda? Ale oczywiście jako kochanek, jako partner. Jestem tutaj dzisiaj na ślubie Wronki. No i mam nadzieję, że niedługo będzie również nasz. Ale to jeszcze dużo musi wody upłynąć w Wiśle i w każdej z polskich rzek. No bo jeszcze sprawa rozwodowa, etc. Także będzie się dużo działo - powiedział Adam Woronowicz, aktor.
O emocjonalnym charakterze nowych odcinków opowiedziała także współtwórczyni serialu. Jak podkreśliła, praca nad produkcją jest dla całej ekipy nie tylko dużym wysiłkiem, ale też źródłem satysfakcji. Zapowiedziała przy tym, że drugi sezon jeszcze mocniej zaskoczy widzów, a szczerość, która przyciągnęła ich do pierwszej odsłony, pozostanie jednym z najważniejszych elementów opowieści.
- Jestem zachwycona, dumna, bo to jest naprawdę wszystkich nas, nasza ciężka praca, ale też przy okazji zabawa. Drugi sezon nas zaskoczy, bo wydaje mi się, że amplituda emocji będzie jeszcze szersza. Od łez takich prawdziwych do rzeczywiście szczerego śmiechu. Ale tak było już w pierwszym sezonie i za to też ten serial pokochali widzowie właśnie dlatego, że jest szczery. Ja sobie to zawsze najbardziej cenię w mojej pracy. I tutaj i tego śmiechu, i tych łez prawdziwych też będzie sporo. Wiele rzeczy w życiu Klary i nie tylko ją zaskoczy bardzo. Choćby powrót ojca, sytuacja potem z jej kochankiem, ukochanym, mężczyzną jej życia i życie z nim. To naprawdę są trudne momenty, do których musimy się zmierzyć. My się mierzymy z nim trochę na śmiesznie, trochę na smutno, ale mam wrażenie, że prawdziwie i że to o to chodzi - podsumowała Iza Kuna, tytułowa "Klara".
Zobacz także:
- Iza Kuna szczerze o swoim wieku. Co sprawia jej przykrość? "Większość życia mam za sobą"
- To ona stworzyła serialową "Klarę". "Trochę śmiech przez łzy"
- Iza Kuna o swoim stylu. "No to jest Hollywood"