Dalsza część pod wideo
Aleksandra Kwaśniewska skończyła 45 lat
Aleksandra Kwaśniewska przyznała, że dotychczas urodziny nie wywoływały u niej aż tak silnych emocji. Tym razem było jednak inaczej.
- Kompletnie sieknęła mnie czterdziestka piątka. Wzięła mnie z zaskoczenia. Nie spodziewałam się tego, nie rozumiałam, co się ze mną dzieje, dlaczego przewalają się przeze mnie te wszystkie emocje. (...) Nigdy nie miałam czegoś takiego w urodziny. Nagle poczułam się nieswojo ze swoim wiekiem bardzo poczułam. Poczułam, że ten wiek nie pasuje do mnie, że to jakaś obca liczba.– powiedziała.
Dodała, że dopiero teraz liczby zaczęły nabierać dla niej zupełnie innego znaczenia.
- Nagle poczułam upływ czasu. (...) Jakoś jak miałam 40 lat, to nie czułam, że to jest połowa życia. (...) To 45 niby tylko 5 lat, ale jednak drugie tyle to jest 90 – dodała.
Urodziny Aleksandry Kwaśniewskiej. Rodzice przygotowali dla niej niespodziankę
Jubileusz Aleksandry Kwaśniewskiej przypadł na czas wyjazdu do Szwajcarii, gdzie przebywali jej rodzice. Początek pobytu nie należał jednak do udanych, bo solenizantka zachorowała i kilka dni spędziła w łóżku. Nie spodziewała się więc, że czeka na nią urodzinowa niespodzianka.
- Weszłam w tym szlafroku, w tej piżamie, a tam ten stół, jakieś świece, wszystko tak ładnie przyrządzone, urodzinowa kolacja. (...) Jak ja zaczęłam płakać, to był szloch. Jak oni [rodzice - przyp. red.] mnie zobaczyli, [pytali: - przyp. red.] "co się dzieje?" – wspominała. - [Odpowiedziałam: - przyp. red.] "bo ja nie chcę, żebyście umarli". Ja miałam ten stan generalnie w okolicy urodzin. Tu krążyło moje myślenie - dodała.
Zobacz także:
- Jolanta Kwaśniewska o macierzyństwie. "Tego czasu dla Oli było niewiele"
- Ola Kwaśniewska wsparła Kubę Badacha w tworzeniu albumu. "Ona tak pięknie opisuje świat"
- Aleksandra Kwaśniewska szczerze o minionym roku. "Do końca drżałam"