Cristina miała wielkiego guza żuchwy. Polscy lekarze uratowali jej życie. "Wiedzieliśmy, że po prostu umiera"

Cristina miała wielkiego guza żuchwy. Polscy lekarze uratowali jej życie. "Wiedzieliśmy, że po prostu umiera"
Nowe życie Cristiny
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Cristina Jene Saini traciła nadzieję, że ktoś będzie w stanie jej pomóc. Miała ogromnego guza, który niszczył jej szczękę i doprowadził do deformacji twarzy. Lekarze z Polski postanowili przeprowadzić skomplikowaną operację i zrekonstruować żuchwę pacjentki z Angoli. Zabieg przebiegł pomyślnie, ale to jeszcze nie koniec leczenia. Zobacz reportaż Dzień Dobry TVN.

Ogromny guz zniszczył szczękę Cristiny

Cristina pochodzi z prowincji Moxico Leste we wschodniej Angoli. Na co dzień pomaga swojej rodzinie. Cztery lata temu jej życie nagle się zmieniło. 

- Zaczęło się od bólu zęba. Następnie moja twarz stała się cała opuchnięta. Powoli, powoli guz się powiększał. Nie było to bardzo bolesne, ale widok twarzy był przerażający - powiedziała Cristina Jene Saini.

- Nasze życie było bardzo trudne. Wszyscy byliśmy w szoku. Nie wiedzieliśmy, co mamy robić. Lekarze w Angoli nie potrafili poradzić sobie z takim schorzeniem. Nie było pomocy dla mojej siostry - dodał Carlos Jene Saini, brat Cristiny.

Pacjentka bardzo bała się o swoje życie. Bliscy zapewnili jej tradycyjne, naturalne leczenie oraz pomoc szamana, jednak to nie pomagało. Historią 15-latki zainteresowała się jedna z polskich fundacji, która na co dzień niesie pomoc afrykańskim dzieciom. 

- Nie chciała, żeby ktokolwiek ją oglądał. Pochodzi z bardzo biednej rodziny. Ten defekt na twarzy doprowadził do tego, że ona się głównie ukrywała. Pomagała w jakichś tam ogródkach, w pracach rolnych u siebie, w miejscu, gdzie mieszkała. Wiedzieliśmy, że dziewczynka po prostu umiera - zaznaczył Krzysztof Bucholski, członek rady fundacji "Dzieci Afryki". 

Polscy lekarze pomogli pacjentce z Angoli

W 2023 roku Cristina trafiła do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Ośrodka specjalizującego się w leczeniu rzadkich chorób głowy i szyi u dzieci. 

- To był nowotwór łagodny, który przez wiele lat rozwijał się w obrębie trzonu jej żuchwy, deformując okolicę bródkową, okolice boczne żuchwy, doprowadzając do przerostu również tkanek miękkich - wyjaśnił prof. Adam Maciejewski, chirurg onkologiczny w Klinice Nieborowice.

- Najczęściej to są jakieś drobne zmiany genetyczne. Jedna mała komórka, która przestaje być komórką żuchwy, a zaczyna się różnicować w komórkę nowotworową, powiększając się. Ta zmiana rosnąc, niszczy okoliczne tkanki. Jeśli jej nie powstrzymamy, czyli nie wytniemy w tym wypadku, to będzie rosła do momentu, w którym zajmie cały organizm - wskazał dr Maciej Borowiec, chirurg szczękowo-twarzowy.

Jak zaznaczył prof. Łukasz Krakowczyk, zęby Cristiny, które wyrastały, zaczęły wypadać, przez co pacjentka nie mogła spożywać pokarmów.

- Krwotoki, które pojawiały się u dziecka, mogły doprowadzić tak naprawdę do wykrwawienia i do zgonu pacjenta, stąd pilność zabiegu była duża - zaznaczył chirurg onkologiczny w Klinice Nieborowice.

Zespół olsztyńskich lekarzy przy wsparciu chirurgów z Gliwic opracował plan leczenia Cristiny. Zakładał on usunięcie guza oraz przeszczep fragmentu kości strzałkowej, który miał posłużyć do rekonstrukcji żuchwy. 

- Każdy taki zabieg operacyjny to jest duże wyzwanie dla nas, ale my lubimy takie rzeczy. To znaczy, czym trudniejszy przypadek, tym dla nas lepiej - podkreślił prof. Łukasz Krakowczyk.

Chirurdzy usunęli guz oraz fragment żuchwy zajęty przez zmianę. Powstały ubytek odtworzyli, wykorzystując fragment kości strzałkowej z podudzia pacjentki. Przeszczepioną kość połączono z naczyniami krwionośnymi w szyi, dzięki czemu mogła przejąć funkcję usuniętego fragmentu żuchwy. 

Nowe życie Cristiny

Po operacji w życiu Cristiny wiele się zmieniło. - W Angoli zaczęłam chodzić do szkoły. Mam teraz sporo znajomych - podkreśliła.

Trzy lata po operacji pacjentka wróciła do Polski. Z kamerą Dzień Dobry TVN towarzyszyliśmy jej podczas kompleksowej diagnostyki i przygotowań do drugiego etapu rekonstrukcji uzębienia. 

- Razem z naszym technikiem zebraliśmy status uzębienia Cristiny szczęki, bo zęby ma tylko na górze. W oparciu o druk 3D wydrukujemy modele zębów i będziemy starać się dopasować położenie szczęki do położenia żuchwy - powiedział dr Maciej Borowiec.

- Cristina będzie wymagała kolejnych zabiegów operacyjnych polegających na założeniu tych implantów i korekty elementów miękkotkankowych w zakresie dolnego piętra twarzy. Aby miała zęby w dolnej żuchwie i mogła spożywać normalnie pokarmy - wyjaśnił prof. Łukasz Krakowczyk.

Pacjentka jest już bardzo blisko końca walki o zdrowie. Koszty dalszej opieki medycznej są bardzo wysokie. Trwa zbiórka pieniędzy na ten cel. Link TUTAJ.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: S. Brózda, D. Kuźnik
Czytaj także: