- Zbliżająca się Wielkanoc to dla wielu z nas okazja do spotkań w rodzinnym gronie.
- W rozmowie z Dzień Dobry TVN Barbara Kurdej-Szatan i Jerzy Zielnik podzielili się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi zachowania dzieci przy świątecznym stole.
- Psycholożka Aleksandra Piotrowska zwróciła z kolei uwagę na to, jak powinno się postępować z najmłodszymi.
Zachowanie dzieci przy stole. Na to dorośli powinni zwracać uwagę
Barbara Kurdej-Szatan nie ukrywała, że w jej domu rodzinnym od zawsze uczono dobrych manier oraz odpowiedniego zachowania przy stole.
- Mama zawsze uczyła mnie, żeby nie trzymać łokci na stole podczas jedzenia albo żeby nie machać nożem. (...) Oczywiście, zwracam moim dzieciom uwagę, na przykład, jak są gdzieś poza domem. Na te łokcie macham już jednak ręką - przyznała z uśmiechem.
Jerzy Zielnik wspomniał przy tym o atmosferze wielkanocnej oraz czynnikach, które mają na nią największy wpływ.
- Decyduje o tym apetyt dzieci - dbamy o to, żeby one nie były zmuszane do jedzenia. Głównie patrzymy, żeby dzieciom było dobrze z nami, żeby im smakowało. Do stołu przynosi się wszystko to, co nazywa się wychowaniem dzieci - wyjaśnił.
Aktor wyjaśnił również, jak podchodzi do wychowania własnych wnuków.
- Jeżeli jestem z rodzicami moich wnuków, to staram się nie wtrącać. Raczej jakiegoś reżimu tam nie ma, nie sadzamy dzieci przy osobnym stole, tylko razem siedzimy - podkreślił.
Jak stawiać dzieciom granice? Psycholożka mówi wprost
Aleksandra Piotrowska zwróciła uwagę na częste przyczyny nieodpowiedniego zachowania dzieci przy stole.
- Myślę, że święta są takim okresem, w którym spotykają się te dwie różne racje i pragnienia. (...). W wielu przypadkach dochodzi wtedy do jakichś spięć. Myślę, że najgorsza możliwa sytuacja to jest taka, kiedy dzieci na co dzień nie spotykają się z żadnymi ograniczeniami, z żadnym wskazywaniem granic, uważają za naturalne, że są najważniejsze na całym świecie, w związku z czym obowiązkiem innym jest dbać o to, by były w dobrym humorze - zaznaczyła.
- Powinniśmy być przygotowani na to, że prawdopodobieństwo, iż dziecko wysiedzi z nami spokojnie 40 czy 60 minut przy stole jest bardzo małe - dodała.
Psycholożka dziecięca wyjaśniła również, w jaki sposób rodzice mogą przygotować dzieci na zbliżające się święta.
- Najważniejsze jest to, żeby - znając swoje dzieci i ich możliwości - starać się z góry ustalić nasze oczekiwania, to minimum na dany dzień - podsumowała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Matura, Co wziąć ze sobą na egzamin, a co zapewni szkoła? Sprawdź, o czym nie możesz zapomnieć
- Matura. Co zrobić w przypadku spóźnienia na maturę lub nagłej choroby?
- W przyszłym roku matury będą trudniejsze? Sprawdź, co się zmieni. "To nie jest właściwy kierunek"
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: Adam Burakowski/East News