Bycie ministrantem to dziś powód do dumy czy wstydu? "Nie każdy musi zostać od razu księdzem"

Ministranci
Ministrant – to dziś duma czy wstyd?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Anita Walczewska/News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ministranci z Krakowa podbijają internet. To nie jest już tylko służba przy ołtarzu, ale silna wspólnota, sport, pasja i nowoczesna komunikacja w sieci. Chłopacy opowiedzieli w Dzień Dobry TVN o tym, że wiara i młodość mogą iść w parze.
Kluczowe fakty:
  • W krakowskiej parafii działa aż 142 ministrantów i lektorów.
  • Młodzi angażują się w media społecznościowe, nagrywają filmiki i organizują wyjazdy.
  • Przykład olimpijczyka, który nie wstydzi się służby przy ołtarzu, motywuje kolejne osoby.

Olimpijczyk jako inspiracja dla ministrantów

Kacper Tomasiak w trakcie igrzysk Mediolan-Cortina 2026 zaczął dobrą passę od srebrnego medalu na skoczni normalnej, a później 19-latek powiększył dorobek o brązowy krążek wywalczony na skoczni dużej. Na koniec sięgnął po srebro razem z Pawłem Wąskiem w konkursie duetów. Poza sceną sportową jest także ministrantem. W sieci pojawiły zdjęcia, na których 19-latek bierze czynny udział w procesji. Jego postawa zainspirowała wielu młodych ludzi. W studiu Dzień Dobry TVN pojawiła się grupa krakowskich ministrantów wraz z prezesem Liturgicznej Służby Ołtarza w Krakowie. Grupa ta liczy najwięcej ministrantów w kraju, bo aż 142 począwszy od pięciolatków, aż po studentów. Działają prężnie w sieci, dodając filmiki, które stają się viralami.

- Również nas to bardzo buduje, że właśnie ten młody medalista olimpijski nie wstydzi się tego, że służy przy ołtarzu. Widzimy, że przez to jak eksponuje tą swoją przynależność do służby liturgicznej, widzimy, że jest to ważna, część życia. Myślę, że to super informacja, że ministranci z całej Polski tak bardzo się eksponują i zdobywają medale olimpijskie. Nie każdy musi zostać od razu księdzem, że może być też mistrzem olimpijskim - powiedział ministrant Wiktor Adamczyk.

- My to przede wszystkim chcemy, żeby pokazać jak jest być ministrantem, jak wygląda codzienność ministrancka. Ale to nie jest dzisiaj obciach, słuchajcie. To jest duma tak naprawdę. Jeżeli zobaczymy jak mamy koszulki, jak mamy tutaj różne gadżety, identyfikujemy się w szkole, na co dzień, na boisku, na ulicy. Nie wstydzimy się tego, że jesteśmy ministrantami, jesteśmy lektorami - dodał Mateusz Łyczko, prezes Liturgicznej Służby Ołtarza Wieczysta w Krakowie.

Służba liturgiczna - duma czy obciach?

Krakowska wspólnota liczy aż 142 chłopaków. Młodzi podkreślają, że obecność olimpijczyka w gronie ministrantów to dla nich realne wsparcie i powód do dumy. Ich aktywność nie kończy się w kościele. Nagrywają filmiki, organizują wyjazdy, grają w piłkę i otwarcie mówią o swojej tożsamości.

- Robimy to wszystko, żeby pokazać to piękno ministrantury, to piękno wspólnoty, jaką tworzymy. To, że bycie ministrantem to tak naprawdę jedna z najlepszych chwil w życiu – mówił Mateusz Łyczko.

Ministranci
Ministranci
Zobacz galerię

Zobacz także: