Co zrobić, gdy telefon zacznie się palić? "Przykrywanie nie da absolutnie żadnego efektu"

Płonący telefon. Co zrobić w takiej sytuacji?
Dlaczego telefony i ładowarki wybuchają?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Każdy z nas ma w domu urządzenia elektroniczne. Choć zazwyczaj są bezpieczne, to zdarza się, że wybuchają lub zaczynają się palić. Co może być tego przyczyną? Czy można tego uniknąć? Na co zwrócić uwagę? O tym w Dzień Dobry TVN rozmawiali Piotr Piotrowski, restaurator, któremu zapalił się telefon komórkowy oraz Kamil Lewandowski, starszy ogniomistrz KM PSP Bydgoszcz.

Zapalenie się telefonu. Co może być przyczyną?

Piotr Piotrowski jest restauratorem. Jego telefon komórkowy zapalił się w środku nocy.

- Telefon rozgrzał się do tego stopnia, że wypalił dziurę w materacu - wspominał. Telefon był podłączony do ładowarki.

- Usnąłem, bawiąc się telefonem, nie wiem, kiedy odleciałem, telefon zsunął się, wpadł pod poduszkę, przesuwając się, przykryłem go poduszką. Zbieżność tych przypadków wszystkich - tłumaczył nasz gość. Pierwsze, co zrobił, gdy zorientował się, co się dzieje, to odłączył telefon od ładowarki.

Aby uniknąć takich sytuacji, warto korzystać z autoryzowanych ładowarek.

- Lepiej dopłacić i być pewnym, że ładowarka będzie miała 100 proc. działania. Na co jeszcze zwrócić uwagę? Gdzie odkładamy telefon: nie pod poduszkę, nie zostawiamy go na noc przykrytego kocem - wyjaśnił Kamil Lewandowski, starszy ogniomistrz KM PSP Bydgoszcz. Podkreślił, że telefonów czy innych urządzeń elektrycznych nie powinniśmy zostawiać bez nadzoru.

- To jest bardzo ważne. Taki telefon komórkowy każdy z nas jest przyzwyczajony, że odkłada go na parapet, ładujemy na noc, a rano będzie już napełniona bateria - przeładowujemy te urządzenia. To jest taki kolejny błąd, na który warto zwrócić uwagę. Teraz telefony są już bardzo często wyposażone w czujniki, pomagają nam w informacji, że telefon przestaje być ładowany, bo osiągnął już jakiś stopień naładowania albo bateria zaczyna się nagrzewać do tego stopnia, że automatycznie się wyłącza - wyjaśnił strażak.

Co zrobić, jeśli telefon płonie?

Ekspert zaznaczył, że odłączenie płonącego urządzenia od prądu to pierwsza czynność, którą trzeba wykonać. Natomiast pod żadnym pozorem nie powinniśmy przykrywać płonącej elektroniki.

- To nie jest taki typowy proces spalania, że odetniemy źródło tlenu i to nam zgaśnie. Proces spalania się baterii jest bardzo dynamiczny i przykrywanie nie da absolutnie żadnego efektu, raczej może spotęgować, bo temperatura będzie rosła - tłumaczył. Jeśli jest taka możliwość, dobrze jest umieścić takie urządzenie np. w misce z wodą lub w zlewie.

- Może to spowolnić proces spalania - mówił.

Co jeszcze można zrobić? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik