27-latka urodziła we śnie. "Nie wiedzieliśmy nawet, że już jest po porodzie"

Śpiąca ciężarna kobieta
27-latka urodziła we śnie. "Nie wiedzieliśmy nawet, że już jest po porodzie"
Źródło zdj. gł.: Getty Images/fizkes
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Poród 27-letniej Caroliny Moreno z Kanady przybrał nieoczekiwany obrót. Po podaniu znieczulenia zewnątrzoponowego kobieta zasnęła z wyczerpania, a dziecko przyszło na świat, zanim ktokolwiek zdążył się zorientować. W rozmowie z magazynem "People" świeżo upieczona mama wróciła pamięcią do tego niezwykłego wydarzenia. Jak przyznała, przez chwilę obawiała się, że jej pociecha urodziła się martwa.

Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:

Klatka kluczowa-469958
Pierwszy ojciec na porodówce - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • 27-letnia Carolina Moreno zasnęła w trakcie akcji porodowej, tuż po otrzymaniu znieczulenia zewnątrzoponowego.
  • Kobieta nie zauważyła, że jej syn zdążył przyjść na świat.
  • Noworodek znajdował się pod kocami, którymi przykryto jego mamę. Dzięki szybkiej interwencji pielęgniarek chłopiec zaczął normalnie oddychać, a dziś jest zdrowym, prawidłowo rozwijającym się dzieckiem.

Kobieta zasnęła podczas porodu

Jak czytamy na stronie People.com, Carolina Moreno z Kanady zgłosiła się do szpitala na indukcję porodu. Wcześniej lekarze poinformowali ją o dodatnim wyniku badania na paciorkowca grupy B (GBS), dlatego przed przebiciem pęcherza płodowego konieczne było podanie ciężarnej antybiotyku.

Gdy kobiecie odeszły wody, rozpoczęto podawanie oksytocyny, by przyspieszyć akcję porodową. W rozmowie z magazynem 27-latka wspomniała, że odczuwała bardzo silny dyskomfort, a nie najlepsze ułożenie dziecka dodatkowo utrudniało sytuację. Z tego powodu poprosiła o kilka dawek znieczulenia zewnątrzoponowego. Gdy ból ustąpił, zasnęła z wyczerpania. Przez cały czas towarzyszyli jej mąż Jorge Carrera oraz członkowie rodziny.

W czasie snu pacjentki pielęgniarki regularnie kontrolowały tętno jej dziecka. Jak wyjaśniła Carolina Moreno, już wcześniej zdarzały się problemy z jego odczytem, ponieważ płód był bardzo ruchliwy i pracownicom szpitala nie zawsze udawało się znaleźć odpowiedni sygnał. Gdy jednak kobieta obudziła się, a problemy ze znalezieniem tętna jej synka nie ustępowały, zaczęła poważnie niepokoić się o życie swojej pociechy.

Próbując poruszyć nogami, 27-latka poczuła, że coś znajduje się na jej łóżku. Kobieta była przekonana, że to łożysko lub pępowina. Nie przypuszczała jednak, że jej dziecko zdążyło już przyjść na świat.

"Nie wiedzieliśmy nawet, że już jest po porodzie i właśnie to było najstraszniejsze, bo gdy pielęgniarki nie mogły znaleźć tętna, myśleliśmy, że stało się coś złego, a synek znajdował się wówczas poza brzuchem" - przyznała Carolina Moreno.

Jej dziecko przyszło na świat, gdy spała

Gdy pielęgniarka odsunęła koce, pod którymi znajdowała się Carolina Moreno, okazało się, że noworodek leży pod przykryciem twarzą skierowaną do dołu. Personel szpitala natychmiast podniósł dziecko, które nie wydawało dźwięków i zaczął delikatnie poklepywać je po plecach. Po chwili pociecha zapłakała.

Jak podkreśliła 27-latka w rozmowie z People.com, mimo ogromnego stresu towarzyszącego akcji porodowej, wszystko zakończyło się szczęśliwie. Jej syn urodził się zdrowy, a obecnie ma trzy miesiące i jest bardzo spokojnym niemowlęciem.

Zobacz także:

Źródło: People.com
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot