Zostali ojcami w różnym wieku. Jakie mają doświadczenia? "Pomóż mi stać się dobrym tatą"

ABR22362
Młodość kontra doświadczenie – napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jedni szybko decydują się na założenie rodziny, drudzy pragną mieć dziecko dopiero wtedy, kiedy osiągną sukces zawodowy i zrealizują wyznaczone cele. Nie ma jednego, idealne modelu ojcostwa - tak twierdzą nasi goście: Bartek Wrona, Paweł Fijałkowski i Agustin Egurrola. Zobacz ich dyskusję w Dzień Doby TVN.

Ojcostwo w młodym wieku

Bartek Wrona po raz pierwszy został ojcem, kiedy miał 22 lata. Teraz jego starsza córka ma właśnie 22 lata, a młodsza 16.

- Zacząłem młodo. Będę miał 50 lat, dzieci odchowane, to wtedy dopiero zacznę żyć. Będę podróżował, będę zwiedzał świat, będzie cudownie - stwierdził Bartek Wrona.

Wokalista dobrze radził sobie z łączeniem pracy zawodowej z tacierzyństwem.

- To jest cudowne, że mam taką pracę, jaką mam. W weekendy zmieniam się o 180 stopni, jestem artystą. A w domu tak naprawdę jestem "house managerem". Cieszę się, dlatego że mogłem poświęcić swoim dzieciom w tygodniu mnóstwo czasu - podkreślił artysta.

Z kolei Paweł Fijałkowski jest dumnym tatą trójki dzieci. Był pierwszym ojcem w Polsce, który uczestniczył w porodzie rodzinnym. Rodzicielstwo odgrywa niezwykle ważną rolę w jego życiu.

- Ojcostwo jest pochodną macierzyństwa. (...) Poród, w którym uczestniczyłem jako ojciec, obserwując tę potęgę kobiecości, tego macierzyństwa, to wzbudziło we mnie takie ojcostwo... Rodzicielstwo to jest wspólne doświadczenie - zaznaczył Fijałkowski.

Ojcostwo z perspektywy Agustina Egurroli

Agustin Egurrola został tatą, kiedy miał 40 lat. Jak przyznał, wcześniej posiadanie dzieci nie było dla niego priorytetem.

- Nie czułem się gotowy na to, żeby być ojcem. Byłem tak zaaferowany swoją karierą, pracą, otwieraniem szkół, że w ogóle nie było przestrzeni jakiejkolwiek na to. W pewnym momencie zacząłem głębiej się zastanawiać nad sensem swojego życia i nad szczęściem, które mam wokół, że chciałbym się z kimś podzielić tym szczęściem i tym swoim sukcesem. Jakoś naturalnie przyszedł ten moment, kiedy dojrzałem do tego, żeby podjąć tę decyzję, żeby wziąć odpowiedzialność za młodego człowieka. To w ogóle wywróciło moje priorytety. Myślę, że dzięki temu, że pojawiła się moja córka, a później mój syn, to w ogóle nie zatraciłem się w tej pracy aż tak strasznie - zaznaczył tancerz i choreograf. Opowiedział też o swojej relacji z ojcem, która przez lata nie była najlepsza.

- Ojca u mnie nie było, więc nie było wzorca, jak powinien się ojciec zachować. Pamiętam taką dosyć trudną rozmowę z moją córką. Mieliśmy różne problemy. Ona w pewnym momencie zaczęła do mnie mówić coś, co ja zrozumiałem, że nie do końca staję na wysokości zadania jako ojciec. Pamiętam, że powiedziałem do niej: "Dobrze, to pomóż mi stać się dobrym tatą". I to od tej rozmowy dużo się zmieniło i zmieniła się nasza relacja - podkreślił juror "Mam Talent!". 

Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Bartek Wrona, Agustin Egurrola i Paweł Fijałkowski w Dzień Dobry TVN
Bartek Wrona
Agustin Egurrola
Paweł Fijałkowski
Agustin Egurrola
+4
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta