Nietypowa akcja na Wiśle. Służby ratowały zwierzę dryfujące na krze lodowej

Sarna dryfowała na krze
Sarna dryfowała na krze
Źródło: GettyImages
Na Wiśle przeprowadzono nietypową akcję ratunkową po zgłoszeniu o zwierzęciu dryfującym na krze lodowej. Na miejsce skierowano specjalistyczne służby, które podjęły działania, by bezpiecznie sprowadzić sarnę na brzeg.

Dalsza część pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-204749
Rekordowe mrozy w Polsce
Źródło: Dzień Dobry TVN

Sarna dryfowała na krze

W środę, 18 lutego na Wiśle doszło do nietypowej interwencji z udziałem służb ratunkowych. Około 200 metrów od mostu w Kiezmarku zauważono sarnę, która dryfowała na krze lodowej i nie była w stanie samodzielnie wydostać się na brzeg.

Zgłoszenie w tej sprawie trafiło do centrum operacyjnego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

- Informacja trafiła do naszego centrum operacyjnego za pośrednictwem służb ratownictwa morskiego i straży pożarnej, które nie dysponowały odpowiednią jednostką, by dotrzeć do zwierzęcia - poinformował Bogusław Pinkiewicz, rzecznik Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Służby ruszyły z pomocą

Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano zespoły ratowników wyposażonych w specjalistyczny sprzęt. Rozpoczęto akcję, której celem było bezpieczne sprowadzenie zwierzęcia z dryfującej kry na stały ląd.

Jak relacjonował Bogusław Pinkiewicz, do działań wykorzystano lodołamacz, który podpłynął w rejon, gdzie znajdowała się sarna. Następnie ratownicy rozpoczęli ostrożne manewry.

 - Zwierzę było zdezorientowane i miotało się, jednak systematycznie kierowaliśmy je z jednej kry na kolejną, aż w końcu wyskoczyło na brzeg i pobiegło w głąb lądu - dodał.

Jak poinformowały służby, cała akcja przebiegła sprawnie, a sarna nie odniosła żadnych obrażeń i była w dobrej kondycji.

Zobacz także: