Popularny organizator koncertów ukarany przez UOKiK. "Mała torebka to nie bagaż"

Koncert
UOKiK ukarał organizatora koncertów Live Nation. Za co?
Źródło zdj. gł.: Roc Canals/GettyImages
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę na jednego z najpopularniejszych organizatorów koncertów - Live Nation. UOKiK uznał część zapisów regulaminu agencji za niedozwolone oraz naruszające prawa konsumentów. O jakie zapisy chodzi? Ile wynosi wyznaczona kara?
Artykuł w skrócie:
  • Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uznał cześć zapisów regulaminu organizatora koncertów i sprzedawcy biletów Live Nation za niedozwolone.
  • W związku z tym nałożył na agencję karę w wysokości 15,3 mln zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-254328
W trasie koncertowej z Kubą Badachem (napisy_ok)
Źródło: Dzień Dobry TVN

Kara UOKiK dla znanego organizatora koncertów

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uznał część zapisów z regulaminu organizatora koncertów i sprzedawcy biletów Live Nation za niedozwolone. W związku z tym nałożył na agencję karę w wysokości 15,3 mln zł.

- Regulamin nie może grać przeciwko konsumentowi - powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK, Tomasz Chróstny - Po zakupie biletu zasady muszą być jasne: uczestnik powinien wiedzieć, na jakich warunkach bierze udział w wydarzeniu, co wolno mu wnieść i na co może liczyć, jeśli koncert zostanie odwołany przez przedsiębiorcę - dodał.

Agencja Live Nation ukarana za niedozwolone zapisy w regulaminie

UOKiK zakwestionował postanowienia z regulaminu Live Nation, które dotyczyły wnoszenia na miejsce wydarzenia bagażu.

- Problemy zaczynały się jeszcze przed wejściem na koncert. Regulamin imprezy, zmieniony przez Live Nation w momencie, gdy część konsumentów kupiła już bilety, zabraniał wnoszenia wszelkiego rodzaju - niezależnie od rozmiaru - plecaków, torebek i ogólnie bagażu. Nie wyjaśniał jednak, co się pod tym pojęciem kryje - twierdzi instytucja.

Zwraca również uwagę, że "uczestnicy koncertów zwykle dopiero przy wejściu dowiadywali się, że muszą obowiązkowo skorzystać z depozytu", co wiązało się z dodatkowymi kosztami, albo nawet z koniecznością rezygnacji z uczestnictwa w imprezie.

- Mała torebka to nie bagaż z definicji - zaznacza UOKiK. Informuje też, że "Live Nation zastrzegał sobie również prawo odmowy przyjęcia rzeczy do depozytu. W takim przypadku konsument nie mógł wziąć udziału w wydarzeniu. Z kolei osoby, które oddały swój 'bagaż' i nie odebrały go po zakończeniu imprezy, musiały liczyć się z tym, że po 14 dniach przechodził on na własność organizatora".

UOKiK zakwestionował też zasady zwrotu pieniędzy za odwołane wydarzenia.

- Konsumenci nie otrzymywali zwrotu automatycznie. [...] firma wymagała, żeby [klienci - przyp. red.] złożyli wniosek i dawała im na to sześć miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli tego nie zrobili, pieniądze przepadały, choć wydarzenie się nie odbyło. [...] Postanowienia nakładające taki obowiązek są niedozwolone - twierdzi instytucja.

Jaką karę nałożono na Live Nation?

Prezes UOKiK nałożył w związku z tymi zarzutami na Live Nation karę 15,3 mln zł. Decyzja prezesa nakłada także na spółkę konkretne obowiązki.

- Osoby, które kupiły bilety na wydarzenia odwołane przez Live Nation w okresie od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji i nie otrzymały zwrotu należnych im kosztów, mają otrzymać pieniądze w ciągu miesiąca od jej uprawomocnienia - wyjaśnił UOKiK.

- Zwrot ma objąć także osoby, które od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji zapłaciły za oddanie rzeczy do depozytu. W tym przypadku spółka ma oddać pobrane opłaty w ciągu miesiąca od otrzymania od konsumenta dowodu ich uiszczenia - zaznaczono w komunikacie instytucji.

Ponadto, Live Nation będzie musiał szeroko poinformować o treści decyzji Prezesa UOKiK.

Więcej na tvn24.pl.

Zobacz także:

Źródło: tvn24.pl
Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz/Paulina Karpińska