- Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uznał cześć zapisów regulaminu organizatora koncertów i sprzedawcy biletów Live Nation za niedozwolone.
- W związku z tym nałożył na agencję karę w wysokości 15,3 mln zł.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Kara UOKiK dla znanego organizatora koncertów
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) uznał część zapisów z regulaminu organizatora koncertów i sprzedawcy biletów Live Nation za niedozwolone. W związku z tym nałożył na agencję karę w wysokości 15,3 mln zł.
- Regulamin nie może grać przeciwko konsumentowi - powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK, Tomasz Chróstny - Po zakupie biletu zasady muszą być jasne: uczestnik powinien wiedzieć, na jakich warunkach bierze udział w wydarzeniu, co wolno mu wnieść i na co może liczyć, jeśli koncert zostanie odwołany przez przedsiębiorcę - dodał.
Agencja Live Nation ukarana za niedozwolone zapisy w regulaminie
UOKiK zakwestionował postanowienia z regulaminu Live Nation, które dotyczyły wnoszenia na miejsce wydarzenia bagażu.
- Problemy zaczynały się jeszcze przed wejściem na koncert. Regulamin imprezy, zmieniony przez Live Nation w momencie, gdy część konsumentów kupiła już bilety, zabraniał wnoszenia wszelkiego rodzaju - niezależnie od rozmiaru - plecaków, torebek i ogólnie bagażu. Nie wyjaśniał jednak, co się pod tym pojęciem kryje - twierdzi instytucja.
Zwraca również uwagę, że "uczestnicy koncertów zwykle dopiero przy wejściu dowiadywali się, że muszą obowiązkowo skorzystać z depozytu", co wiązało się z dodatkowymi kosztami, albo nawet z koniecznością rezygnacji z uczestnictwa w imprezie.
- Mała torebka to nie bagaż z definicji - zaznacza UOKiK. Informuje też, że "Live Nation zastrzegał sobie również prawo odmowy przyjęcia rzeczy do depozytu. W takim przypadku konsument nie mógł wziąć udziału w wydarzeniu. Z kolei osoby, które oddały swój 'bagaż' i nie odebrały go po zakończeniu imprezy, musiały liczyć się z tym, że po 14 dniach przechodził on na własność organizatora".
UOKiK zakwestionował też zasady zwrotu pieniędzy za odwołane wydarzenia.
- Konsumenci nie otrzymywali zwrotu automatycznie. [...] firma wymagała, żeby [klienci - przyp. red.] złożyli wniosek i dawała im na to sześć miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli tego nie zrobili, pieniądze przepadały, choć wydarzenie się nie odbyło. [...] Postanowienia nakładające taki obowiązek są niedozwolone - twierdzi instytucja.
Jaką karę nałożono na Live Nation?
Prezes UOKiK nałożył w związku z tymi zarzutami na Live Nation karę 15,3 mln zł. Decyzja prezesa nakłada także na spółkę konkretne obowiązki.
- Osoby, które kupiły bilety na wydarzenia odwołane przez Live Nation w okresie od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji i nie otrzymały zwrotu należnych im kosztów, mają otrzymać pieniądze w ciągu miesiąca od jej uprawomocnienia - wyjaśnił UOKiK.
- Zwrot ma objąć także osoby, które od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji zapłaciły za oddanie rzeczy do depozytu. W tym przypadku spółka ma oddać pobrane opłaty w ciągu miesiąca od otrzymania od konsumenta dowodu ich uiszczenia - zaznaczono w komunikacie instytucji.
Ponadto, Live Nation będzie musiał szeroko poinformować o treści decyzji Prezesa UOKiK.
Więcej na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Przełomowy wyrok w sprawie bezpieczeństwa dzieci. "To historyczne zwycięstwo"
- Ryszard Rynkowski i sprawa sądowa. Rozprawa odwołana, a prawnik tłumaczy kulisy
- Lady Gaga musiała odwołać koncert. "Jestem absolutnie załamana"