Dodają uroku i młodzieńczości. Jak namalować sobie piegi? "Użyjemy trzech produktów"

Jak namalować sobie piegi?
Piegi w modzie: eyeliner, pisak... czy brokuł?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Piegi od lat kojarzą się z młodością, latem i słońcem, dlatego nic dziwnego, że wciąż pozostają jednym z najmodniejszych urodowych akcentów. Coraz więcej kobiet decyduje się więc na ich wykonanie w salonach makijażu permanentnego. Zanim jednak podejmiemy taką decyzję, dobrze jest sprawdzić w domowych warunkach, czy taki efekt rzeczywiście nam odpowiada. O tym, jak samodzielnie namalować nietrwałe piegi opowiedziała w Dzień Dobry TVN linergistka Paulina Litwin‑Wróblewska.
Jak namalować sobie piegi?

Niektórym pojawiają się po ekspozycji na słońce, ale nie każdy je ma. Współczesne trendy w makijażu pozwalają jednak wykonać sztuczne piegi za pomocą odpowiedniego tuszu lub kosmetyków takich jak stempelek.

- Użyjemy trzech produktów. Staramy się dobrać piegi do estetyki i tego, co klient sobie życzy. W zależności czy mocniejsze, czy lżejsze - dokładamy produkt - tłumaczyła ekspertka.

Kosmetyki, które pozwalają namalować piegi

Poza użyciem stempelka do piegów możemy wykorzystać kredkę do ust w odcieniu ciemnego beżu lub brązu. Tworząc delikatne, drobne kropki na nosie i policzkach uzyskamy delikatny, naturalny efekt. Ponadto istnieją na rynku specjalne "długopisy" do piegów, których tusz bardzo szybko zastyga na skórze.

- Trzeba pamiętać, żeby rozetrzeć, bo inaczej zrobimy sobie po prostu plamki - podkreśliła linergistka.

Paulina Litwin-Wróblewska.
Jak namalować sobie piegi?
Źródło zdjęcia: Adam Burakowski/East News

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska