Prawdziwy Nowy Rok zaczyna się teraz. Dlaczego styczniowe postanowienia nie działają i jak wreszcie ruszyć z miejsca?
Ile razy przerabiałaś już ten scenariusz: pod koniec grudnia kupujesz piękny, nowy planer. 1 stycznia budzisz się z listą wielkich celów, obiecujesz sobie, że od teraz zero cukru, codzienne treningi, nowy biznes i w ogóle "nowa ja". Przez dwa tygodnie jedziesz na czystej adrenalinie, a w połowie lutego jedyne, o czym marzysz, to rzucenie tego planera w kąt i powrót pod ciepły koc.
Dalszą część artykułu przeczytasz pod materiałem wideo:
Horoskopy i astrologia
Jeśli masz do siebie o to żal, jeśli po cichu uważasz, że znów poniosłaś porażkę i po prostu brakuje Ci silnej woli - odpuść to. Natychmiast. To wcale nie jest wina Twojego słabego charakteru. To jest zwykła, czysta biologia.
Nowy rok astrologiczny
Zejdźmy na ziemię i pomyślmy o tym logicznie. Zmuszanie się do wielkich, życiowych rewolucji, kiedy za oknem jest ciemno o 15:30, panuje mróz, a cała natura dookoła głęboko śpi, to rzucanie się z motyką na słońce. Zwierzęta śpią, drzewa odpoczywają, a my wymagamy od naszych ciał i głów, żeby nagle zaczęły biec maraton. Nasze organizmy chcą wtedy intuicyjnie zwolnić, regenerować siły i po prostu przetrwać zimę.
Prawdziwy, naturalny reset nigdy nie wydarzył się w sylwestra. On wydarza się dokładnie teraz.
Razem z pierwszym dniem wiosny, kiedy dni stają się dłuższe, Słońce wkracza 20 marca o 15:46 w znak ognistego Barana i oficjalnie otwiera Astrologiczny Nowy Rok. To jest ten moment, kiedy wreszcie, całkowicie naturalnie i w absolutnej zgodzie z rytmem otoczenia, chce nam się działać. Budzimy się z zimowego letargu. Baran to pierwsza iskra w zodiaku, to impuls i potrzeba pójścia do przodu bez zbędnego oglądania się za siebie. Zostawiamy za sobą emocjonalną, ciężką mgłę, w której brodziłyśmy przez ostatnie tygodnie, i dostajemy do ręki czystą kartę.
Jak przygotować się na nowy rok astrologiczny?
Jak wykorzystać tę świeżą, wiosenną energię, ale nie zderzyć się ze ścianą zaledwie po dwóch tygodniach?
Wybierz jeden konkret, a nie całą listę życzeń.
Energia tego nowego początku jest niesamowicie mocna, ale potrafi błyskawicznie zgasnąć, jeśli rozproszysz ją na milion drobnych spraw. Zamiast planować rewolucję we wszystkich sferach życia naraz (zmiana diety, pracy, wystroju salonu i naukę hiszpańskiego) wybierz jedną rzecz. Jeden konkretny projekt, jeden nawyk, jedną sprawę, która od dawna Cię uwierała albo najbardziej Cię ekscytuje. I skieruj tam 100 procent swojej uwagi.
Działaj zanim włączy się logika.
To nie jest czas na tworzenie skomplikowanych tabel w Excelu, wielomiesięcznych biznesplanów i zastanawianie się "co będzie, jeśli mi nie wyjdzie". Energia Barana prosi o odwagę. Jeśli masz w głowie pomysł - wyślij tego maila, kup domenę internetową, wykonaj ten pierwszy, trudny telefon. Zrób pierwszy fizyczny krok, zanim Twój wewnętrzny krytyk zdąży dojść do głosu i Cię zablokować.
Oczyść swoją przestrzeń.
Nowa energia nie wejdzie tam, gdzie jest bałagan. Zanim zaczniesz wielkie projekty, zrób małe porządki. Otwórz szeroko okna i wywietrz mieszkanie. Wyrzuć stare papiery z biurka. Usuń z telefonu aplikacje, które tylko zjadają Twój czas. Zrób dosłowną, fizyczną przestrzeń na to, co ma do Ciebie przyjść.
Zostań na chwilę zdrową egoistką.
Baran uczy nas asertywności i stawiania siebie na pierwszym miejscu. Wykorzystaj ten czas, żeby wreszcie zacząć mówić "nie" rzeczom, na które wcale nie masz ochoty. Odetnij się od obowiązków, które ktoś sprytnie na Ciebie zrzucił. Twój czas i Twoja energia to Twoje najcenniejsze zasoby.
Złap rytm, odpuść morderczy sprint.
Największą pułapką tej wiosennej energii jest to, że chcemy mieć efekty już, natychmiast, na wczoraj. Zaczynamy biec sprintem, a po paru dniach zwyczajnie brakuje nam tchu. Ustal sobie małe, codzienne kroki. Działaj regularnie, żeby podtrzymać ten ogień, zamiast spalić się na samym starcie.
Ten moment w roku to dosłowne, wielkie zielone światło od Wszechświata. Zima odpuszcza, zmęczenie znika, a Ty wreszcie masz przed sobą czystą drogę. Wykorzystaj to bez absolutnie żadnych wyrzutów sumienia za to, co nie udało Ci się w styczniu czy lutym.
Zaczynamy dzisiaj, na naszych własnych zasadach.
Zobacz także:
- Zastanawiasz się, dokąd się wybrać? Sprawdź, jakie kierunki astrologia radzi poszczególnym znakom zodiaku
- Sny prorocze - jak je rozpoznać i interpretować? "Warto wgłębić się, przed czym nas ostrzegają"
- Jaki jest kolor twojej aury? Jak wpływa na życie? Czat z astrolog Merkurją