Impreza, przyjaźń i jeden pokój w akademiku
W studiu Dzień Dobry TVN aktorzy Zbigniew Suszyński i Anna Kerth oraz piosenkarz Norbert Dudziuk "Norbi" opowiedzieli widzom o swoich studenckich czasach.
Jak przyznała aktorka, pierwszy miesiąc, z dala od domu, był dla niej trudny.
- Miałam fuksówkę, to było dość mocne przeżycie, zwłaszcza dla 18-letniej dziewczyny. Dlatego zdecydowałam się wyprowadzić z akademika, później do niego powróciłam. [...] Z perspektywy czasu bym tam została, nie robiła przerwy, bo akademik był fantastyczny i mam cudowne wspomnienia. Przyjaźnie zostały do dziś - zaznaczyła.
Zbigniew Suszyński mieszkał w akademiku w doborowym towarzystwie.
- Pierwszy rok spędziłem z Czarkiem Pazurą, Wojciechem Malajkatem, Piotrem Polkiem - mieszkaliśmy na ostatnim piętrze. Nie było kiedy imprezować, ale czasem lądowałem u Zbyszka Zamachowskiego. Do jego pokoju wchodziło się przez szafę i symbolicznie budziliśmy się na parapecie, ale ja nie byłem imprezowy - podkreślił aktor.
Akademik był ich szkołą życia
Norbi był studentem Akademii Muzycznej.
- Poszedłem tam w celu takim, żeby tylko leżeć, częstować kogoś papierosami i opowiadać, jak było we Francji na winogronach. Mieszkaliśmy w pięć osób, miałem boomboxa, różne dyskotekowe hity - opowiadał wokalista w Dzień Dobry TVN.
- Wszyscy mnie bardzo lubili, te disco piosenki były dla nich z zupełnie innej bajki. To był 90/91. rok, transformacja i powiew zachodu. Ja byłem takim przedstawicielem przez dwa miesiące, a potem coraz mniej uczęszczałem i mnie wywalili - podsumował Norbi.
Zobacz całą rozmowę w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Studenci zaczynają nowy rok akademicki. Oto najpopularniejsze kierunki studiów
- Co kryją mury Uniwersytetu Warszawskiego? "Tu się toczyło całe życie"
- Polskie uczelnie wśród najlepszych na świecie. Gdzie warto studiować?