Jak to jest przeprowadzać wywiad z idolem? Sandra Hajduk-Popińska: "Zapomniałam wszystkich moich pytań"
Sandra Hajduk-Popińska o rozmowach z idolami. "Element fanowski jest czymś naturalnym"
Oskar Netkowski zapytał Sandrę Hajduk-Popińską o to, czy podczas rozmów z artystami, których podziwia, stawia wyłącznie na profesjonalizm, czy jednak pozwala sobie na odrobinę emocji.
- Uważam, że naturalnym jest, jeśli zachowujesz element fanowski, kiedy rozmawiasz z idolem. To znaczy, że nie jesteś w stanie wyjść i być zupełnie inną osobą. To nie byłoby prawdziwe, to byłoby sztuczne - przyznała.
Jak wyjaśniła, z biegiem lat emocje stają się jednak nieco mniejsze. Wielokrotne spotkania z tymi samymi artystami sprawiają, że relacja staje się bardziej swobodna.
- Ja też na przestrzeni lat rozmawiałam z większością moich idoli. To też powoduje, że jeśli masz już czwarty wywiad ze Slash'em, to patrzysz na niego trochę jak na kumpla, jak na zioma, a mniej na idola - powiedziała.
Mimo ogromnego doświadczenia są jednak nazwiska, które wciąż potrafią wywołać tremę.
- Przed ostatnim wywiadem z Mickiem Jaggerem pierwszy raz stresowałam się tak od mojego pierwszego festiwalu w Sopocie. Nie wiedziałam, jak się nazywam. Zapomniałam wszystkich moich pytań. Miałam podkładkę z pytaniami, ale nawet na nią nie patrzyłam - wspominała.
Rock to jej największa pasja. Sandra Hajduk-Popińska rozmawia z największymi gwiazdami muzyki
Muzyka od lat zajmuje szczególne miejsce w życiu Sandry Hajduk-Popińskiej. Dziennikarka specjalizuje się w wywiadach z największymi artystami światowej sceny rockowej i regularnie spotyka się z legendami tego gatunku. Na swoim koncie ma rozmowy z takimi gwiazdami jak Slash czy Mick Jagger, a jak sama przyznaje, większość swoich muzycznych idoli miała już okazję poznać osobiście.
Choć każdemu spotkaniu towarzyszą emocje, z czasem coraz większą rolę odgrywa doświadczenie. Dzięki kolejnym wywiadom znika początkowy dystans, a rozmowy stają się bardziej naturalne i swobodne.
Sandra zwróciła również uwagę na jedną rzecz, która – jej zdaniem – łączy największe światowe gwiazdy.
- Jest taka zasada, że im większa gwiazda, im większy status, tym bardziej wyluzowany człowiek - podsumowała.
Zobacz też:
- Wszystkie dziwactwa Micka Jaggera. "Muszę jakoś godzić te dwa światy"
- Ewa Drzyzga na oscarowej imprezie u Eltona Johna. Ile trzeba było zapłacić za wejściówkę?
- Taylor Swift i Travis Kelce są już po ślubie. Do sieci trafiły pierwsze zdjęcia z ceremonii