Sześć triathlonów, pięć maratonów i ani jednego medalu. Robert Motyka wszystkie oddał chorym: "Symbol tego, że nie można się poddawać"
Robert Motyka - jak zaczął biegać?
Wszystko zaczęło się w 2011 roku od wyzwania rzuconego przez znajomych. Robert Motyka pobiegł wtedy w Poznaniu przez zupełny przypadek. Jak sam wspomina:
- Koledzy mnie zaprosili, śmiejąc się, że na pewno nie przebiegnę. Jakoś się dokuśtykałem, dwa tygodnie byłem chory, a potem sobie pomyślałem: fajne to jest - wspominał.
Z czasem zwykłe hobby przekształciło się w coś znacznie głębszego. Przez lata sportowej aktywności pokonał maraton pięciokrotnie i aż sześć razy ukończył triathlon. Co ciekawe, w domu nie ma ani jednego medalu – wszystkie rozdał.
– Tak się jakoś splotło życie, że zacząłem biegać te maratony dla pacjentów onkologicznych. Poznaję taką osobę, tworzymy relację i ten medal jest dla niej prezentem – tłumaczył artysta, dodając, że dla obu stron to wyróżnienie jest również pewnego rodzaju symbolem.
– To symbol tego, że nie można się poddawać i że bez względu na sytuację, nawet jeśli jesteśmy na kolanach, trzeba próbować wstawać – podkreślił.
Robert Motyka zdradza nam swoje ambitne plany
Choć przed kolejnymi wyzwaniami Robert Motyka regularnie trenuje na siłowni, jego starty wciąż budzą w domu spore emocje.
- Żona zawsze mi powtarza: przecież ty masz 52 lata, nie możesz robić takich rzeczy, człowieku – powiedział ze śmiechem artysta, dodając, że małżonka stale pilnuje tego, aby przez każdym sportowym wyzwaniem wykonał komplet badań. Mimo obaw, rodzina pozostaje jego największym wsparciem.
- Są taką moją drużyną, wspierają mnie, a na mecie zawsze wpadam w ich ramiona - wyznał.
Robert Motyka nie zamierza zwalniać tempa i już snuje plany.
- Porwałem się z motyką na słońce i w przyszłym roku chcę we wrześniu zrobić maraton z osobą, która nie może pobiec. Chcemy to razem zrobić – zapowiedział. Na liście celów pozostaje także kolejny triathlon w Poznaniu oraz bieg w Nowym Jorku.
- Jeśli starczy zdrowia, po raz kolejny polecę do Nowego Jorku, żeby dostać medal w Central Parku. Zobaczymy, czy się uda - podsumował kabareciarz.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Robert Motyka o swojej największej porażce. "Tak musiało po prostu być"
- Niewinny żart Roberta Motyki sprawił, że mama kabareciarza zemdlała. "W kuchni upadła"
- Anita Werner wspomina ważny dzień w poruszającym poście. "Płakałam ze szczęścia"