Gwiazdy

Patricia Kazadi przeżyła piekło depresji i myśli samobójczych. "Wybaczam, ale nie zapominam"

Gwiazdy

Reporter:
Oskar Netkowski
#BezCukru 8. Patricia Kazadi
#BezCukru 8. Patricia Kazadi Dzień Dobry TVN Online
wideo 2/10
Dzień Dobry TVN Online #BezCukru 8. Patricia Kazadi

Patricia Kazadi niespełna cztery lata temu wycofała się z kariery medialnej. Depresja odebrała jej radość życia i zapał do pracy. Gwiazda zatroszczyła się o swoje zdrowie, by dziś móc cieszyć się dobrym samopoczuciem. Teraz w "#BezCukru z Oskarem Netkowskim" opowiedziała o swoich przejściach.

Patricia Kazadi bez tabu o depresji

Patricia Kazadi zaniepokoiła fanów, kiedy kilka lat temu zapowiedziała przerwę od show-biznesu. Przygnieciona ilością negatywnych bodźców nie miała jednak innego wyjścia.

"#BezCukru z Oskarem Netkowskim"

#BezCukru 10. Michał Szpak
#BezCukru 10. Michał Szpak Dzień Dobry TVN Online
wideo 2/10

Uwielbiana przez telewidzów i fanów gwiazda, od małego ciężko pracowała na swój wizerunek. Popularność przyniosła jej muzyka, gra aktorska, prowadzenie programów i wiele innych działań medialnych. W pewnym momencie Patricia poczuła, że musi zwolnić. Jak wyznaje, słowo "praca" było jej bliskie od najmłodszych lat.

- Od małego byłam bardzo wrażliwa. Przeżywałam silnie nie tylko moje emocje, ale także bliskich. Brałam na siebie cierpienie np. mojej mamy, czy tego, co działo się w domu. Zaczęłam pracę w wieku 3 lat, na planach byłam zawsze wśród dorosłych i byłam traktowana jak jeden z nich, a nie byłam - powiedziała.

Impulsem do zatrzymania kariery i powiedzenia publicznie o depresji, był body shaming, jakiego Patricia doświadczała przez długi czas.

- Pierwszy raz publicznie przyznałam się do swoich słabości, kiedy wypłynęła sytuacja z bikini i body shamingiem. To, z czym się spotkałam, przeszło moje oczekiwania. Do dzisiaj ludzie spotykają mnie na ulicy i mówią, że mnie kochają i chcą, żebym wróciła do telewizji - zwierzyła się.

Patricia Kazadi o hejcie i myślach samobójczych

Na cierpienie gwiazdy złożyło się wiele czynników. Niestety jednym z nich był hejt. Patricia nie była w stanie dłużej znosić złośliwych komentarzy i artykułów na swój temat. Zapytana przez Oskara Netkowskiego, czy ktoś ją przeprosił, zasugerowała, nie wprost, jeden z portali.

- Główny winowajca mnie nie przeprosił, ale zmienili narrację. To jest dla mnie formą przeprosin. Wybaczam, ale nie zapominam - mówiła.

Hejt to jedno. W życiu prywatnym artystki również nie działo się najlepiej. W końcu pojawiły się myśli samobójcze.

- Miałam kilka razy takie momenty, niektóre były z powodu zdrowia, inne z niepowodzeń damsko-męskich, a hejt też dołożył swoje. Wszystko odnosiło się do mojego wyglądu. Cieszę się, że miałam siłę, asertywność i odwagę, mówiąc, że muszę zrobić przerwę. Parę osób mnie straszyło, że nie będę miała do czego wracać. Powiedziałam, że okej, jeśli ludzie o mnie zapomną, to okej. Zbudowałam siebie raz od podstaw, to zbuduje i drugi - opowiadała Kazadi.

Patricia Kazadi o procesie zdrowienia

W tym trudnym czasie nieoceniony okazał się czas z lekturą. Patricia chłonęła wiedzę z książek. Czytanie ich działało uspokajająco i pomagało wyciszyć skołatane nerwy.

- Najbardziej pomogło mi czytanie książek o samoakceptacji, o budowaniu siły, wdzięczności, o byciu tu i teraz. One wyciągały mnie z najtrudniejszych momentów. Muzyka też była od zawsze moją terapią. To był też powód, dla którego podupadłam 4 lata temu, bo przestałam śpiewać i komponować, grać na instrumentach. Odebrałam sama sobie swój główny bodziec terapeutyczny - powiedziała gwiazda.

- Łączę swoje życie z depresją, jesteśmy przyjaciółkami i wrogami w jednym. Trudno się tak żyje, ale nabiera się wdzięczności i pokory. Nic nie jest nam dane. Dziś wiem już jak sobie radzić, bo nauczyłam się mechanizmów, które na mnie działają - dodała.

Czy Patricia Kazadi wróci do mediów?

Patricia Kazadi nie wie jeszcze kiedy i czy w ogóle wróci na ekrany. Na tę chwilę czuje, że udało się jej złapać dystans. Trudno jednak mówić o konkretnych planach.

- Byłam zblazowana, zmęczona tym co robię. Kompletnie nie czułam pasji ani radości. Nie czułam, żebym miała jeszcze coś do zaoferowania. No i czułam też, że to niewdzięczny zawód, że nie zwraca mi tego, ile dałam z siebie. A teraz po tej przerwie i po tym jak zdystansowałam się, tęskniłam za tym i cieszę się, że wracam. Już wpisuje sobie kolejne zadania i plany w kalendarz. Nie było trudno się rozstać z show-biznesem, bo na plany trzeba było mnie prawie że wyciągać za włosy. Jedyne co mnie trzymało, to kontrakty - powiedziała wprost gwiazda.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. 

Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. Zobacz także:

Reporter: Oskar Netkowski

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN Online

Pozostałe wiadomości