Julia Wieniawa ma ważną prośbę do widzów. "Mam też swoje gorsze momenty i czasami w siebie wątpię"

Julia Wieniawa o Top Of The Top Sopot Festival i "Mam talent!"
Julia Wieniawa o Top Of The Top Sopot Festival i "Mam talent!"
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: dziendobry.tvn.pl
Julia Wieniawa odnajduje się na różnych przestrzeniach artystycznych. W ostatnich dniach miała okazję sprawdzić się w rolach prowadzącej oraz wokalistki na Top Of The Top Sopot Festival, a niebawem zasiądzie na fotelu jurorskim w "Mam talent!". W rozmowie z redaktorką dziendobry.tvn.pl Karoliną Kalatzi gwiazda przyznała, że nowe wyzwania, które przed nią stoją, są stresujące i odpowiedzialne, dlatego też potrzebuje wsparcia widzów. - Mimo maski twardej osoby mam też swoje gorsze momenty - dodała.

Julia Wieniawa o dziecięcych marzeniach

Julia Wieniawa rozpoczęła swoją drogę artystyczną w wieku 12 lat. Dzięki angażowi w popularnym serialu bardzo szybko osiągnęła rozpoznawalność. Okazuje się jednak, że dorosła już dziś gwiazda z perspektywy czasu oceniłaby siebie jako dziecko ambitne, ale zbyt nieśmiałe i niedoświadczone, by spełnić swoje marzenie i wystąpić w talent show.

- Pamiętam, jak grupą moją ze szkoły musicalowej pojechaliśmy na widownię jednego z takich programów (...) i tak sobie myślałam: "Kurczę, ale fajnie by było, jakbym też na tej scenie stanęła", ale brakowało mi wtedy odwagi. Byłam za młoda - zaznaczyła w rozmowie z redaktorką dziendobry.tvn.pl Karoliną Kalatzi.

24-latka przekonuje jednak, że chęć realizowania się na płaszczyznach artystycznych towarzyszy jej od zawsze, dlatego już jako mała dziewczynka wiedziała, że kiedyś sprawdzi się w rolach aktorki oraz wokalistki.

- Miałam parę osób w życiu, które jak byłam dzieckiem, powiedziały mi: "Julka, Ty masz w sobie jakiś taki factor X, Ty kiedyś będziesz wielką gwiazdą". Albo: "Ty będziesz kiedyś aktorką" - tak powiedziała moja niania 100 lat temu. Taką miałam weekendową nianię, która tak mi właśnie powiedziała, bo ja zawsze się bawiłam lalkami i zabawkami bardzo intensywnie zaangażowana, odgrywając role: "Ty będziesz kiedyś aktorką i spróbuj mi nie być nią" - wspomniała z rozbawieniem.

Julia Wieniawa ma prośbę do widzów "Mam talent!"

Nowe wyzwanie, którym jest jurorowanie w programie "Mam talent!", okazuje się dla Julii Wieniawy bardzo stresujące. Młoda aktorka zaznacza, że ocenianie występów uczestników to bardzo odpowiedzialne zadanie.

- Dla mnie to może być tylko jeden dzień pracy, a dla kogoś wystąpienie na tej słynnej scenie i w tym słynnym programie jest czasami dniem życia. To jest totalne wydarzenie i ogromny stres, bo ja sama wiem, jak się stresuję na castingach, a co dopiero casting, który później poleci w telewizji. (...) Trzeba, nawet jeżeli komuś odmówisz, to tak, żeby nie zrazić kogoś do realizowania swojej pasji - wyjaśniła w rozmowie z dziendobry.tvn.pl.

Julia dodała, że będzie niezmiernie wdzięczna za okazywane jej przez widzów wsparcie. - Naprawdę mi się przyda, bo mimo maski twardej osoby mam też swoje gorsze momenty i czasami w siebie wątpię. I zrozumiałam ostatnio, że nawet jak jesteś tu [wysoko - przyp. red.], to poczucie własnej wartości i tak trzeba budować samemu od środka. Bo nic - żadne projekty, pieniądze, rzeczy - nie da Ci tego, dopóki Ty sam siebie nie pokochasz od środka. Taką mam ostatnio refleksję, więc tego bym sobie życzyła - wsparcia szczerego od widzów, od fanów i takiego przyjęcia mnie z otwartym ramionami, i żeby widzowie, którzy też przyzwyczaili się do formatu "Mam talent!", dali mi szansę na to, żeby się tam troszkę rozgościć - poprosiła przed kamerami.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Reporter: Karolina Kalatzi