Janek Pirowski o świątecznych tradycjach. "Dopiero teraz dowiaduję się, że prezenty wielkanocne to coś normalnego"

00025000 (1)
Jan Pirowski o tradycjach wielkanocych
Źródło zdj. gł.: DDTVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wielkanocne tradycje mogą wyglądać podobnie w wielu domach, ale to właśnie drobne, autorskie zwyczaje nadają im wyjątkowy charakter. Jan Pirowski zdradził, jak świętuje z rodziną, jakie atrakcje przygotowuje dla najmłodszych i dlaczego przez lata był przekonany, że wielkanocne prezenty po prostu nie istnieją.

Jan Pirowski opowiedział o tradycjach wielkanocnych w domu

W wielu domach Wielkanoc wygląda bardzo podobnie - święcenie koszyczka, wspólne śniadanie, na stole pojawia się żurek, biała kiełbasa i tradycyjna babka. Choć te elementy powtarzają się co roku, każda rodzina ma też swoje własne zwyczaje, które nadają świętom wyjątkowy charakter. Jan Pirowski przyznaje, że w jego domu również nie brakuje klasycznych wielkanocnych tradycji, ale z czasem postanowił wprowadzić coś od siebie, szczególnie z myślą o najmłodszych.

- Tradycja, którą uruchomiłem, jako że w mojej rodzinie pojawiły się urocze dziewczynki, które oczywiście już rosną z roku na rok, są coraz większe i nie wiem, do kiedy będą chciały się bawić z wujkiem, ale zakupuję im w ogródku czekoladowe jajka. Te jajka też przybierały czasem formę owieczek z czekolady. To jest genialna zabawa i one co roku na to czekają. Właściwie to był pomysł na jeden rok, ale nie odpuszczają mi, więc muszę wydawać potem wiaderko pieniędzy na kilkanaście albo kilkadziesiąt jajeczek, żeby je poukrywać - powiedział.

Jak przyznaje, zabawa ma swój niepisany scenariusz.

- Miejsca w ogrodzie też są ograniczone, więc tak naprawdę one udają, że nie wiedzą, gdzie ja je chowam, a ja udaję, że nie podejrzewam ich o to, że wiedzą, gdzie podejść. Ale zabawa trwa w najlepsze i bardzo serdecznie wszystkim polecam - powiedział.

Jan Pirowski o prezentach na Wielkanoc. "Myślałem, że ich się nie dostaje"

Jan Pirowski z humorem wspomina swoje dzieciństwo i przyznaje, że w jego domu… zajączek wielkanocny właściwie nie istniał.

- Ja do końca nie wiem, co to znaczy, że przychodzi zajączek - mówi. - Niestety, u mnie takiej tradycji nie było. A może była przede mną sprytnie ukrywana, żeby nie trzeba było wydawać więcej pieniędzy w ciągu roku – żartuje.

Dziennikarz przyznał też, że dopiero jako dorosły człowiek dowiedział się, jak Wielkanoc wyglądała w innych domach. - Właściwie dopiero teraz dowiaduję się, że prezenty wielkanocne to coś normalnego - dodaje z uśmiechem.

Choć sam nie doświadczał tej tradycji, pamięta charakterystyczne słodycze z dawnych lat. - U mnie były raczej wyroby czekoladopodobne, ale dostawałem je przy innych okazjach, jak urodziny czy Boże Narodzenie - wspomina.

Na koniec dziennikarz podsumował - Największe kłamstwo wielkanocne, w takim razie, w które wierzyłem, to to, że na Wielkanoc nie dostaje się prezentów – podsumował

"Wielkanoc palce lizać" - gdzie i kiedy oglądać?

"Wielkanoc palce lizać" to propozycja kanału TVN Style na nadchodzące święta wielkanocne. W programie specjalnym gwiazdy znane z produkcji stacji podzielą się poradami oraz ulubionymi przepisami.

Świąteczne potrawy w programie "Wielkanoc palce lizać" przygotują: Julia Cichocka, zwyciężczyni 13. edycji "MasterChefa", Marta Wierzbicka, aktorka znana z seriali "Na Wspólnej" i "Szpital św. Anny" i Jan Pirowski, prowadzący "Mam Talent!".

Premiera produkcji zaplanowana jest na nieco ponad tydzień przed świętami - w środę 25 marca o godz. 21:20.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch