Ewa Błaszczyk nie traci nadziei. Szuka nowych metod leczenia dla córki. "Ola jest jak gdyby wybudzona"

Ewa Błaszczyk
Ewa Błaszczyk nie traci nadziei. Szuka nowych metod leczenia dla córki. "Ola jest jak gdyby wybudzona"
Źródło zdj. gł.: JAROSLAW ANTONIAK/MWMEDIA WARSZAWA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ewa Błaszczyk od ponad 26 lat walczy o życie i zdrowie swojej córki Aleksandry. W najnowszej rozmowie z Kayah aktorka opowiedziała o obecnym stanie swojej pociechy i dotychczasowych próbach jej leczenia. Jak zauważyła, sytuacja pozostaje bardzo trudna, a uszkodzenia neurologiczne, jakie pojawiły się u Oli, wciąż stanowią ogromne wyzwanie dla lekarzy. Mimo upływu lat założycielka Fundacji Akogo? nie zamierza jednak rezygnować z poszukiwania nowych możliwości. Nadzieję pokłada przede wszystkim w postępie medycyny.

Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:

DD_20251019_Blaszczyk
Ewa Błaszczyk - moje życie to działanie
Źródło: Dzień Dobry TVN

Ewa Błaszczyk o obecnym stanie zdrowia córki

W podcaście "Kayah Zaprasza" Ewa Błaszczyk poruszyła kwestię wieloletniej walki o zdrowie córki. Aleksandra miała zaledwie sześć lat, gdy w 2000 roku doszło do dramatycznego zdarzenia, które całkowicie odmieniło spokojne życie rodziny. Dziewczynka zakrztusiła się tabletką, w wyniku czego nastąpiło niedotlenienie mózgu. Od tamtej pory pozostaje pod specjalistyczną opieką, leżąc w śpiączce.

Podczas rozmowy z aktorką Kayah zapytała wprost, w jakim stanie znajduje się obecnie Ola. Ewa Błaszczyk nie ukrywała, że stan jej pociechy jest skomplikowany.

- Ola jest jak gdyby wybudzona, ale bardzo uszkodzona neurologicznie. Chodzi o odbudowę zniszczonych połączeń neuronowych - wyznała.

W procesie leczenia córki Ewy Błaszczyk wykorzystano już wiele nowoczesnych metod terapeutycznych. Wśród nich znalazły się między innymi terapie z wykorzystaniem komórek macierzystych oraz stymulatora. Choć dotychczasowe działania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, aktorka wciąż przygląda się z lekarzami nowym odkryciom i możliwościom, jakie oferuje współczesna medycyna.

- Nauka ogromnie poszła do przodu - zauważyła w rozmowie z Kayah.

Ewa Błaszczyk nie rezygnuje z walki o Olę. Wciąż poszukuje nowych metod leczenia

By córka Ewy Błaszczyk mogła poddać się kolejnym terapiom, jej stan zdrowia musi być wciąż monitorowany.

- Chcemy utrzymać Olę w jak najlepszej formie, żeby mogła skorzystać z czegoś, co się pojawi. Próbowaliśmy różnych dróg, ale to wciąż za mało - zaznaczyła aktorka.

Artystka podkreśliła również, że nieustannie śledzi rozwój badań neurologicznych. Jej zdaniem nauka zmienia się bardzo szybko, dlatego nie można wykluczyć, że w przyszłości pojawią się rozwiązania, które jeszcze dziś pozostają poza zasięgiem współczesnej medycyny. To właśnie ta perspektywa pozwala Ewie Błaszczyk kontynuować wieloletnie starania. Choć gwiazda nie składa obietnic i nie zapowiada przełomu w procesie leczenia Oli, jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza przestać szukać pomocy dla córki. Jak zapewnia, często wchodzi w tryb "zadaniowca", całkowicie poświęcając się swoim bliskim.

- Jestem takim zadaniowcem. Bardzo pilnuję, żeby Ola była zdrowa, (...) pilnuję zawodu, dlatego, że jest to dla mnie wentyl bezpieczeństwa. Mówię o graniu, o śpiewaniu - o czymś takim, gdzie dostaję inny rodzaj energii - podsumowała Ewa Błaszczyk w rozmowie z Kayah.

Zobacz także:

Podcast "Kayah zaprasza", RMF Classic

Autorka/Autor: Aleksandra Kokot