Wyjęła żółtko z jajka, musieli się rozebrać. Co najdziwniejszego gwiazdy zrobiły dla swoich dzieci?

Wyjęła żółtko z jajka, musieli się rozebrać. Co najdziwniejszego gwiazdy zrobiły dla dzieci?
Co najdziwniejszego rodzice zrobili dla swoich dzieci?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rodzicielstwo to praca 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Wiedzą o tym zarówno mamy, jak i ojcowie. Są w stanie dla swoich dzieci zrobić absolutnie wszystko. A do czego posunęły się znane i lubiane gwiazdy, by uszczęśliwić pociechę? O to zapytała reporterka Dzień Dobry TVN Karolina Kalatzi.

Co rodzice robią dla swoich dzieci?

Maja Hyży jest mamą czwórki pociech, dwóch synów i dwóch córek. Wokalistka ma bardzo duże doświadczenie w tym, że niekiedy trzeba spełniać przedziwne zachcianki dzieci.

- Teraz tak na szybko mi przyszło do głowy, że jak robiłam jajko sadzone, to żółtko musiałam wyciągać, bo mój syn właśnie takie sadzone je. Nie wiem, dlaczego. A jeżeli robię sos brokułowy, to nie może być brokuł w różyczkach, tylko musi to być zblendowane, zmiksowane. Wtedy zjedzą. Jak spaghetti to tylko mięso, sos gładki bez dodatku pomidora. Broń Boże - podkreśliła piosenkarka.

Wojciech Błach również ma na swoim koncie kilka dziwnych sytuacji, które były spowodowane przez jego dzieci.

- Jedna jest rzecz, co nie za bardzo mogę powiedzieć, bo jakby na sobie pokazałem elementy różnicy między mężczyzną i kobietą. A druga rzeczy była równie dziwna. Nie przebrałem się za św. Mikołaja, tylko powiedziałem synkowi, że ustawię kamerę, będzie całą noc włączona i sprawdzimy, jak on wchodzi. Nagraliśmy taki fragment, jak św. Mikołaj wszedł do domu plecami, chowając się. Pojawiło się pytanie, czemu w ten dzień były niezamknięte drzwi do domu? - wspominał aktor.

Gwiazdy zrobiły to dla dzieci

Kamila Kamińska i Michał Meyer codziennie robią coś dziwnego lub zaskakującego dla 3-letniej Jaśminy.

- To nie pasuje, tamto nie pasuje, więc człowiek staje się bardzo kreatywny w kuchni i nie tylko. Pamiętam, że jak ona uczyła się ubierać, to myśmy się rozbierali specjalnie, żeby ją zmotywować do ubierania się i ścigaliśmy się, kto pierwszy się ubierze - opowiadała aktorka.

- Mam wrażenie, że już od jakiegoś czasu te rzeczy po prostu nie są dziwne, tylko są codziennością - dodał Michał. - Zabieranie tych wszystkich zabawek, które mają imiona, i one akurat muszą być wszystkie na drogę. Dziwne jest to, że ja już o jej lalce Lili mówię, że to jest moja wnuczka, bo ona wszędzie ją zabiera. Jestem już dziadkiem - zażartował aktor.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl. 

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. 

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Karolina Kalatzi