Rozwód i nowa miłość. Aleksandra Nieśpielak ostrzega przed rycerzem na białym koniu
- Mam doktorat, trzy fakultety, jestem adiunktem na wyższej uczelni oraz aktorką, reżyserką, pisarką, kompozytorką, wokalistką, producentką, mamą i tatą w jednym, przedsiębiorcą, bizneswoman, dyrektorką we własnym teatrze. Mam 52 lata i dopiero teraz bardzo, ale to bardzo powoli zaczynam uczyć się dostrzegać różnicę między inteligentnym facetem a idiotą - tak w jednym z archiwalnych wywiadów Aleksandra Nieśpielak podsumowała z dużym dystansem swoje życie, przeszłość i życie uczuciowe. Dziś w materiale Dzień Dobry TVN przyznaje, że ponownie jest szczęśliwie zakochana.
- Późno się rozwiodłam, trochę za późno. Po 21 latach. To też jest piękne, że ludzie próbują, starają się, natomiast pewne rzeczy się weryfikują, więc trzeba wyciągać wcześniej z tego wnioski - zaznacza aktorka, dając przy okazji cenną radę innym kobietom.
- Jeśli pojawia się rycerz na białym koniu i on jest taki wspaniały, idealny, to uciekaj, gdzie pieprz rośnie. Nie ma ludzi idealnych, świat nie jest idealny i dzięki temu to jest piękne. Dzięki temu możemy potykać się razem, pokonywać jakieś problemy razem albo patrzeć na tego rycerza, co rozkłada ręce i mówić: "Oj, oj, to się chyba nie uda" - mówi gwiazda.
Aleksandra Nieśpielak zrezygnowała z show-biznesu na rzecz macierzyństwa
Aleksandra Nieśpielak była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskich seriali przełomu lat 90. i 2000. Jej kariera rozwijała się błyskawicznie, co potwierdziła w naszym materiale jej koleżanka po fachu, Dorota Gorjainow: "Po szkole bardzo szybko wyskoczyła do góry. Dużo grała. Wtedy też grała w teatrach, ale przede wszystkim robiła filmy i seriale".
Mimo sukcesów aktorka zdecydowała się wycofać z medialnego świata. W rozmowie z reporterką Dzień Dobry TVN przypomniała, że popularność nigdy nie była jej celem.
- Ja się nasyciłam popularnością. Nigdy nie czułam głodu popularności, nawet miałam przesyt tego. Mnie to w pewnym momencie męczyło i właśnie macierzyństwo pojawiło się u mnie w takim momencie, jak ja miałam jakieś okładki magazynów, miałam filmy, miałam seriale i ja stwierdziłam: "Dobra, odhaczyłam ten punkt w moich marzeniach". Zdecydowanie świadomie podjęłam decyzję, że skupię się na rodzinie, bo nie chciałam, żeby jakaś opiekunka wychowywała mi dzieci - wyznaje Nieśpielak.
Amerykański sen synów Aleksandry Nieśpielak
Macierzyństwo, które dla Aleksandry Nieśpielak jest istotnym elementem życia, niedawno przeskoczyło na nowy etap. Synowie aktorki wyjechali z Polski, by rozwijać się edukacyjnie i zawodowo.
- Jestem w Ameryce. Skończyłem studia: reżyserię filmowo-telewizyjną. Teraz się tam kręcę, ale wracam - stwierdził Mateusz Kubiak, starszy syn Aleksandry Nieśpielak.
Młodszy z braci również spróbował życia w Stanach. - Drugi pozazdrościł starszemu i też pojechał, ale chyba zweryfikował się im ten świat taki "wielki" w cudzysłowie - oceniła aktorka.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Natalia Rybicka między sceną a macierzyństwem. "Trzeba myśleć progresywnie"
- Niezapomniana rola Grażyny Strachoty-Szpakowskiej. "Wzbraniałam się przed serialami"
- Katarzyna Glinka świętuje ważne wydarzenie. "Otoczona dobrocią i miłością"