Przez mobbing straciła rodzinę, ale przekuła to w sukces. "Jako radca prawny pomagam ofiarom"
Mobbing zmienił jej życie. Dziś pomaga innym
Joanna Koczaj-Dyrda osobiście doświadczyła mobbingu podczas pracy w Ministerstwie Zdrowia. Jak wyznała w Dzień Dobry TVN, konsekwencje tamtych wydarzeń nie ograniczyły się wyłącznie do życia zawodowego. Po tym doświadczeniu swoje kompetencje prawnicze zaczęła wykorzystywać do reprezentowania osób znajdujących się w podobnych sytuacjach.
- Było to bardzo trudne doświadczenie dla mnie. Nie spodziewałam się, że zostanę tak potraktowana w Ministerstwie Zdrowia. Byłam po prostu oprawiana przez moich przełożonych i doświadczyłam takich wydarzeń, które na zawsze zmieniły moje życie. Rodzina mi się rozpadła całkowicie. Bardzo negatywny wpływ to wywarło na moje życie osobiste. Natomiast przekułam to w sukces w ten sposób, że stało się to moim zasobem i jako radca prawny pomagam ofiarom mobbingu - zaznaczyła radczyni prawna.
Nowa definicja mobbingu. Co zmienia się od 5 listopada?
5 listopada 2026 roku wchodzą w życie nowe regulacje dotyczące mobbingu.
- W tej chwili już jest krótsza ta definicja mobbingu i nie ma już słowa "długoterminowość". "Dobra Fundacja" od 2024 roku dążyła do tego, żeby te zmiany weszły w życie - zaznaczyła w studiu Dzień Dobry TVN Magdalena Bąkowska, przedstawicielka wspomnianej fundacji.
Dotychczasowe przepisy dotyczące mobbingu:
- nękanie musiało być uporczywe i długotrwałe;
- przepisy nie wskazywały wprost, kogo można nazwać sprawcą;
- zadośćuczynienie obowiązywało tylko przy rozstroju zdrowia, bez zapewnienia jego minimalnej kwoty;
- firmy nie musiały wprowadzać procedur antymobbingowych;
- brakowało wyraźnej możliwości obciążenia sprawcy kosztami.
Nowe przepisy dotyczące mobbingu:
- nie trzeba udowadniać, że uporczywe nękanie trwało długo;
- za sprawców mobbingu można uznać szefa, kolegę, podwładnego lub całą grupę;
- zapewniono odszkodowanie dla ofiary bez udowadniania rozstroju zdrowia (równowartość minimum 6 pensji minimalnych);
- firmy liczące od 10 pracowników wzwyż muszą wprowadzić procedury antymobbingowe;
- pracodawca może obciążyć sprawcę kosztami zasądzonego odszkodowania.
Czy zmiana prawa wystarczy?
Choć nowe rozwiązania mają wzmocnić ochronę zatrudnionych, Joanna Koczaj-Dyrda zwróciła uwagę na inny problem. Samo zmodyfikowanie przepisów nie rozwiązuje bowiem wszystkich trudności, z którymi osoby zgłaszające mobbing spotykają się później w sądzie.
- Żadne, nawet najlepsze zmiany i najbardziej szlachetne intencje, nie zmienią faktu, jak wygląda postępowanie w sądach. Tutaj niestety trzeba by było wykazywać się bardzo dużą zdolnością empatii, natomiast tego brakuje. Ofiary często są wtórnie wiktymizowane na sali sądowej w ten sposób, że pozwany pracodawca jest agresywny - uświadomiła Joanna Koczaj-Dyrda.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Mobbing, przemoc i wyzwiska w branży gastronomicznej. "Zostałam uderzona z całej siły przez szefową"
- Wiele osób robi to z uśmiechem na ustach, a nie wie, że to jest mobbing
- Nie wiesz jak zareagować, gdy ktoś cię poniża? Psycholog podaje kilka pomocnych zwrotów