Warszawa. Porzucona hulajnoga - czy zwrócisz uwagę?
Oliwer i Aron porzucili swoje hulajnogi na środku chodnika, nieopadal wejścia do metra. Pierwsi przechodnie od razu zwrócili im uwagę.
- Co wy, to tak specjalnie? Blokadę robicie? Nie możecie tego podnieść? - zapytała jedna z kobiet.
- Ale w czym to przeszkadza? - odpowiedzieli młodzi aktorzy.
- Stoi na środku drogi - odparła. - Panowie, tu jest chodnik. Przeszkadza to, bo jak ludzie przechodzą, to ktoś się może potknąć - dodał mężczyna, który był świadkiem dykusji.
Kolejna osoba również zareagowała na zachowanie chłopców.
- Położyliście te hulajnogi i jak teraz mam przejść? Nie stawiajcie tego na środki drogi - zaapelowała piesza.
"Miejska dżungla". Hulajnoga na środku chodnika - wyniki eksperymentu
Ludzie zwracali uwagę na tę sytuację w różny sposób. Jedni spokojnie, innym puszczały nerwy. Część osób chciała dzwonić po straż miejską. Gdy wytłumaczyliśmy, że służby nie będą potrzebne, by uprzątnąć hulajnogi, za każdym razem udało się uspokoić sytuację.
Łącznie nasz eksperyment nagrywaliśmy przez dwie godziny. W tym czasie ok. 60 osób musiało w najróżniejszy sposób wymijać lub przejść nad hulajnogami, a jednak w żaden sposób nie zwrócili uwagi naszym aktorom.
- W naszym społeczeństwie jest tak, że mogę być odważna, a nikt nie stanie po mojej stronie. To jest duże ryzyko, bo mogę w zęby dostać. Gdybym mogła liczyć na innych przechodniów, to byłabym bardziej odważna - tłumaczyła rozmówczyni Bartka Dajnowskiego.
Ta kobieta pomimo obaw wykazała się odwagą i zwróciła uwagę na porzucone w przejściu hulajnogi. Podobnie zachowały się 24 osoby: 13 kobiet i 11 mężczyzn. Ci wszyscy ludzie to nasi bohaterowie dnia codziennego, bez peleryny, którym gratulujemty reakcji.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Nieoznakowany radiowóz zderzył się z hulajnogą. "Nastolatek nie żyje"
- Samozapłon hulajnogi elektrycznej. "Płomień z tego może iść na 3 metry"
- Po wypadku na skorodowanej hulajnodze walczy o odszkodowanie. "Nie przyznają do winy"