Ma 93 lata i biega w maratonach. Jak zaczęła się jego przygoda z tym sportem?

Najstarszy polski maratończyk
Życiowa forma… Po 90-tce!
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jan Stachow ma 93 lata. Mimo wieku mężczyzna jest bardzo aktywny i regularnie biega. Dzięki tej pasji może się pochwalić tytułem najstarszego maratończyka w Polsce. Jak zaczęła się jego przygoda z bieganiem? Co najbardziej w nim lubi? Dowiecie się tego z naszej rozmowy.

Jan Stachow najstarszy polski maratończyk

Jan Stachow ma 93 lata. Mężczyzna przez lata był komandosem elitarnych Czerwonych Beretów. Jest również najstarszym polskim maratończykiem. Sportowiec w rozmowie z Dagmarą Kowalczyk zdradził, że podczas rozgrzewki skupia się przede wszystkim na biodrach, z którymi niegdyś miał problem i groziła mu operacja. - Przypomniałem sobie, że przestałem biegać. I zacząłem biegać [...], przychodzę później do lekarza, bada mnie i mówi: "W porządku. Nie ma pan problemów z biodrami" - powiedział w Dzień Dobry TVN pan Jan.

Mężczyzna wyznał, że swój pierwszy maraton przebiegł w Nowym Yorku, tuż po zakończeniu służby wojskowej. - Dali mi wycieczkę [...] po górach. Tam trzeba było zostać. Skończyło się 135 dolarów, które Polska mi sprzedała i w związku z tym trzeba było popracować. Pracowałem w Nowym Yorku na Manhattanie - wspominał pan Jan. Kto przekonał go do startu w maratonie? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Czy pan Jan startuje w zawodach?

Mimo że pan Jan jest po 90., to nie zwalnia tempa i cały czas biega. Dodał jednak, że weźmie udział w kolejnych zawodach, gdy będzie go na nie stać. - Kiedyś to biegaliśmy i płaciliśmy skromne datki. Kiedyś płaciłem 40 za maraton, a teraz 140 - powiedział Jan Stachow.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Reporter: Dagmara Kowalczyk