W naszych pościelach żyją mali lokatorzy. Jak z nimi walczyć? "Drażnią nas ich odchody i martwe ciałka"
Pod mikroskopem, czyli drugie życie ręczników, gąbek i pościeli
Choć większość z nas regularnie sprząta mieszkania i domy, wiele przedmiotów codziennego użytku pozostaje idealnym środowiskiem dla rozwoju bakterii, grzybów i innych mikroorganizmów. Ciepło, wilgoć oraz kontakt z resztkami organicznymi sprawiają, że niektóre miejsca stają się dla nich wyjątkowo atrakcyjne.
- Na poduszkach, na materacach, ręcznikach, rzeczach, które używamy do makijażu i którymi dotykamy twarzy. Ścierka to też jest niezły kandydat i gąbeczka do naczyń. W butelce też bakterie mogą się rozwijać - wymienił w studiu Dzień Dobry TVN popularyzator nauki dr Adam Mirek.
Szczególną uwagę ekspert zwrócił na gąbki do mycia naczyń. Choć służą do utrzymywania czystości, same bardzo szybko mogą stać się siedliskiem mikroorganizmów. Wynika to przede wszystkim z ich porowatej struktury oraz faktu, że niemal przez cały czas pozostają wilgotne.
- To, co tu widzimy, to są pory gąbki. One mają około pół milimetra i w takim jednym porze może się zmieścić kilkaset tysięcy bakterii. Wymieniać taką gąbeczkę należałoby mniej więcej co 2 tygodnie, dbając o to, żeby po każdym użyciu bardzo dobrze ją wypłukać oraz wysuszyć - zarekomendował dr Adam Mirek.
Wilgoć odgrywa kluczową rolę w rozwoju drobnoustrojów. W miejscach, gdzie długo utrzymuje się woda, mikroorganizmy mają znacznie lepsze warunki do namnażania. Dlatego eksperci zalecają nie tylko regularną wymianę gąbek, ale również dokładne suszenie ręczników, ściereczek czy akcesoriów łazienkowych. Nie mniej istotne są deski do krojenia. Z czasem ich powierzchnia ulega zużyciu, a powstające uszkodzenia mogą sprzyjać gromadzeniu się resztek jedzenia i bakterii.
- Na drewnianej desce do krojenia problem ze śladami po nożu jest taki, że nie jesteśmy w stanie tego dobrze wymyć, więc ta deska staje się niezdatna do użytku, dlatego że przenoszą się te kolejne elementy na kolejne potrawy. Plastikowa jest jeszcze o tyle niebezpieczna, że sam materiał deski dostaje się do jedzenia - wyjaśnił dr Adam Mirek.
Warto jednak pamiętać, że obecność bakterii nie jest sama w sobie czymś niepokojącym. Mikroorganizmy to naturalny element naszego otoczenia, a wiele z nich pełni istotne funkcje dla ludzkiego organizmu. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy dochodzi do ich nadmiernego namnażania lub gdy rozwijają się w nieodpowiednich warunkach.
- Chciałbym uspokoić, że nie wszystkie bakterie są złe. Gdybyśmy mieli się pozbyć wszystkich bakterii, to musielibyśmy zacząć od własnej skóry czy jelit, gdzie tych baterii jest mnóstwo i one nie są dla nas zagrożeniem. Dopiero kiedy robi się ich za dużo i coś zaczyna śmierdzieć - uświadamiał dr Adam Mirek.
Roztocza w pościeli - czym są, jak się ich pozbywać?
Jednymi z najbardziej znanych mieszkańców naszych domów są roztocza. Choć ich obecność budzi niepokój wielu osób, warto podkreślić, że same w sobie nie atakują człowieka. Problem pojawia się gdzie indziej.
- Roztocza to małe zwierzaczki, pajęczaki z tej samej rodziny co pająki czy kleszcze. Mają około 1/4 milimetra. My ich nie widzimy gołym okiem. Nie gryzą, nie piją naszej krwi, więc w ten sposób nas nie drażnią. Natomiast to, co nas drażni, to ich odchody i martwe ciałka, które się gromadzą. I to alergizuje. Zarówno wziewnie, bo te alergeny mogą sobie w powietrzu fruwać, ale też skórnie. Takie roztocza kochają ciemność, wilgoć i resztki naszych ciał, czyli nasz naskórek - wyjaśnił dr Adam Mirek.
Pościel, materace i poduszki stanowią dla nich idealne środowisko. Podczas snu tracimy naskórek i wydzielamy wilgoć, tworząc warunki sprzyjające ich rozwojowi. Właśnie dlatego alergolodzy od lat zaliczają sypialnię do miejsc, które wymagają szczególnej dbałości o higienę.
- Warto utrzymywać niską wilgotność w sypialni. Niską to znaczy poniżej 50%, bo powyżej 50% te roztocza hulają i się rozmnażają - zaznaczył popularyzator nauki.
Kluczowe znaczenie ma także częstotliwość prania tekstyliów, które mają bezpośredni kontakt ze skórą.
- Raz w tygodniu należałoby zmieniać pościel, raz w tygodniu należałoby wymieniać ręcznik - wskazał dr Adam Mirek.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Czy śpiewaczka operowa może rozbić kieliszek głosem? Naukowy eksperyment rozwiał wątpliwości
- Jak powstają chmury? Eksperymenty doktora Adama Mirka
- Czy bańka mydlana musi być okrągła? Sprawdź, co na ten temat mówi nauka