Jak rozciągnąć nowe buty? Ekspert zdradza sprawdzone i bezpieczne patenty

Jak rozciągnąć nowe buty? Ekspert zdradza sprawdzone i bezpieczne patenty
DD_20260625_Buty
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Niewygodne buty potrafią zepsuć każdy dzień, nawet ten wyjątkowy. Jak rozchodzić i rozciągnąć nowe obuwie? Sprawdzone patenty zaprezentowali nam Dominika Baranowska, twórczyni internetowa, tegoroczna panna młoda oraz Patryk Dukat, ekspert ds. obuwia.

Jak szybko rozchodzić buty?

W internecie nie brakuje porad dotyczących rozchodzenia nowych butów. Wśród najpopularniejszych "domowych trików" można znaleźć m.in. chodzenie w grubych skarpetach, zamrażanie obuwia, używanie suszarki, gazety, a nawet młotka. Nie wszystkie te metody są jednak bezpieczne dla obuwia - zwłaszcza wykonanego ze skóry.

Mimo ryzyka wiele osób decyduje się na domowe sposoby, zwłaszcza gdy zależy im na komforcie podczas ważnych uroczystości. Dotyczy to przede wszystkim panien młodych, które chcą uniknąć bólu stóp w dniu ślubu i przetańczyć całą noc bez otarć czy dyskomfortu. Nasza gościni sama przyznała, że testuje różne sposóby na przygotowanie ślubnych szpilek do wielkiego dnia.

- Przed ślubem robię w butach ślubnych czynności dnia codziennego, żeby je rozbić - powiedziała influencerka. Czy w ten sposób uda jej się do wesela rozciągnąć obuwie?

Jak podkreśla szewc Patryk Dukat, najważniejsze jest, aby nie niszczyć struktury materiału i nie narażać butów na skrajne warunki. W jego ocenie istnieje zaledwie kilka sprawdzonych i bezpiecznych sposobów.

Do najprostszych i jednocześnie skutecznych metod należy chodzenie w butach z grubszą skarpetą, co pozwala stopniowo dopasować obuwie do stopy. Drugim rozwiązaniem są specjalne preparaty do zmiękczania skóry, które przyspieszają proces rozbijania i układania się buta. Trzecią, bardziej profesjonalną opcją, jest rozciąganie obuwia u szewca.

- Pierwsza sprawa, bierzemy taki środek do zmiękczania skórek, już naprawdę jest krytyczna sytuacja. Psikamy taki spray na buta, on nam się troszeczkę pieni. Jak chwilka minie, ścieramy szmatką, zakładamy buta, najlepiej z grubszą skarpetą, żeby troszeczkę rozszerzyć naszą stopę i chodzimy. Robimy to godzinkę, dwie, trzy, ile mamy czasu, a na noc możemy, jeszcze dla jeszcze lepszego efektu, taką grubą skarpetę nałożyć na prawidło. 

Ekspert pokazał także jak rozbić zapiętek, który często potrafi uciskać i kaleczyć stopę.

- Bierzesz młoteczek i ubijasz punktowo. Gdybyśmy mieli taki zwykły metalowy młotek, a nie gumowy, to fajnie by było wziąć jakąś szmatkę, owinąć go tak, żeby nie zarysować buta - wyjaśnił.

Czego nie robić z butami?

Specjalista odradza natomiast popularne internetowe triki, takie jak wkładanie woreczków z wodą do zamrażarki czy stosowanie pary wodnej. Jak wyjaśnia, skóra nie toleruje wilgoci, a takie działania mogą prowadzić do uszkodzeń materiału, puszczenia szwów lub trwałego odkształcenia butów. W efekcie zamiast przyspieszyć proces rozchodzenia, można skrócić żywotność obuwia lub całkowicie je zniszczyć jeszcze przed pierwszym większym wyjściem.

- Jak będziemy mieć taki woreczek, nie mamy kontroli nad tym, jak bardzo się rozszerzy ta ciecz i przez to możemy zniszczyć skórę, możemy zniszczyć szwy albo ten klej, jeżeli mamy buta klejonego, nie mamy nad tym kontroli niestety. Dlatego ja tego osobiście nie polecam - powiedział.

Ekspert dodał również, by butów skórzanych nie rozciągać przy użyciu wysokich temperatur.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Nastazja Bloch