Mieszkają w Polsce i spełniają marzenia
Max urodził się w Anglii i mieszkał w Londynie do 17. roku życia. Potem przeniósł się na rok do Berlina, a następnie rozpoczął studia w Holandii. Po zakończeniu edukacji znalazł się w Stanach i Dubaju. Tam zdał egzamin adwokacki. Gdy dostał ofertę pracy w Polsce, nie zastanawiał się zbyt długo. Początkowo miał zostać tylko na 6 miesięcy, ostatecznie minęły już cztery lata.
Jak się okazuje, Max ma również polskie korzenie. Jego dziadek i babcia urodzili się w Polsce, jednak po wojnie przeprowadzili się do Anglii.
- Nie mówiliśmy w domu po polsku. Gdy się tu przeprowadziłem, mówiłem tylko dzień dobry, dobranoc. Przyjechałem do Polski, żeby poznać korzenie. To jest kraj, którym jest dużo zmian, jest nowocześnie - dodał.
Z Korei do Warszawy
Vladis zawsze chciał wyjechać z Korei i zobaczyć inne kraje. Początkowo myślał o Anglii, ale ostatecznie trafił do nas.
- Z rodzicami ustaliliśmy, że pojadę na studia do Polski. Miałem 17 lat - powiedział.
Pierwsza myśl, jaka pojawiła się zaraz po wylądowaniu to chęć nauczenia się języka polskiego. Vladis zaczął więc od podstaw i krok po kroku poznawał nowe słowa. Co więcej, pracował jako kucharz i kelner, dzięki czemu miał codzienny kontakt z Polakami i mógł osłuchać się z językiem.
To, co pozytywnie zaskoczyło Koreańczyka to polskie jedzenie. Uwielbia pierogi, żurek. Zapytany zaś o podobieństwa kulturowe, przyznał, że mamy podobną mentalność.
- Jeśli chodzi o pracę, o rodziców jest podobnie. Rodzina jest na pierwszym miejscu dla nas i dla Polaków też. Ludzie są mili - powiedział.
Włoski wokalista uczy Polaków
Matteo pierwszy raz był w Polsce na wakacjach w 2005 roku. W 2007 roku przyjechał na wymianę studencką i został. W tym roku mija 15 lat odkąd zamieszkał w naszym kraju.
Z wykształcenia jest trenerem głosu. Pracuje z wokalistami, mówcami, nauczycielami śpiewu, uczy techniki pracy z głosem i prowadzi szkolenia.
- Tutaj mi się podoba, bo jest bardzo dynamicznie. Mieszkam w Warszawie. Czułem dobrą energię. Sporo rzeczy dobrze działa. Jest bezpiecznie - powiedział. Zobacz także:
- Wiosna 2026 należy do rigid blue jeans. To najmodniejsze spodnie tego sezonu
- Już nie jest małą dziewczynką. Jessica Alba zabrała 15-letnią córkę na fashion week
- Armia gwiazd na paryskim fashion weeku. Te stylizacje przejdą do historii?