Wypróbuj ten przepis, a babcia Ci podziękuje. Oto "ciastka z rabararum"

Rabarbar w dłoniach
Wypróbuj ten przepis, a babcia Ci podziękuje. Oto "ciastka z rabararum"
Źródło zdj. gł.: Tosh Lubek/Getty Images
Rabarbar to dla wielu zapomniany przysmak z naszych stołów. Chociaż liście są niejadalne, to kwaśne łodygi mogą stanowić ulubione łakocie. Dawniej, kiedy wiosną brakowało świeżych owoców, był chętnie wykorzystywany do różnych wypieków, jak np. ciastek z rabarbarum z 1908 roku. Jak je przygotować? Sprawdźcie sami.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Rabarbarowe pyszności na słodko i słono. Wiosenne przepisy Ani Dembskiej
Sezon na rabarbar czas zacząć!
Źródło: Dzień Dobry TVN

Niezwykłe przepisy z poprzedniego wieku

Dziś prezentujemy wam przepis z książki kucharskiej Lucyny Ćwierczakiewiczowej, nazywanej matką polskiej kuchni. Jej książki stanowiły podstawę gotowania w wielu polskich domach, a sprzedały się w tylu egzemplarzach, że sam Adam Mickiewicz mógłby pozazdrościć. Zarobiła przy tym 84 tysiące rubli, co w tamtych czasach stanowiło wartość niemal trzech sporych majątków ziemskich.

Przepis na ciastka z rabararum pochodzi z książki "Baby, placki i mazurki. Praktyczne przepisy pieczenia chleba, bułek, placków, mazurków, tortów, ciastek, pierników itp.", wydanego w 1908 roku. To spis przepisów na łakocie różnej maści, które królowały na polskich stołach, a dzisiaj mogą być zupełnie zapomniane. Możliwe, że jeśli dzisiaj odtworzycie te ciasteczka, to babcie czy prababcie mogą przypomnieć sobie czasy dzieciństwa czy młodości. Nawet te zagraniczne babcie.

- W Anglji na wiosnę, w maju szczególnie, targi są zasłane łodygami rabarbarowemi, z któremi wszyscy pieką ciastka, zanim dojrzeją jabłka - pisała Lucyna Ćwierczakiewiczowa.

Rabarbarowe ciastka naszych babć i prababć

W XX wieku pisownia poprawnej polszczyzny różniła się od tej, którą dzisiaj znamy. W efekcie wiele przepisów może być trudna do zrozumienia. Zwłaszcza, że niejednokrotnie, autorzy i autorki pomijali "podstawowe" informacje, które dzisiaj są nam niezbędne. W przepisie na ciastka z rabarbarem znajdziemy takie frazy, jak wrzucić na ukrop, czy zrobić ciasto zwykłej grubości, które mogą brzmieć niezwykle zagadkowo.

Na potrzeby dzisiejszych czytelników postaraliśmy się przetłumaczyć ów przepis na współczesny język, a przy tym przyjęliśmy kilka założeń., np. temperaturę pieczenia ciasta czy czasem jego pieczenia. Robiąc własne ciastka, postarajcie się działać zgodnie ze swoją kulinarną intuicją, tak, jak robiły to nasze babcie i prababcie.

Przepis na "Ciastka z rababrarum"

Składniki na ciasto kruche:

  • 150 g mąki,
  • 100 g masła,
  • 50 g cukru (opcjonalnie),
  • żółtko.

Składniki na marmoladę z rabarbaru:

  • 450 g rabarbaru,
  • 450 g cukru,
  • opcjonalnie cukier puder,
  • woda różana.

Sposób przygotowania:

Składniki na kruche ciasto mieszany ze sobą dokładnie. Jeśli używamy masła, można je pokroić na mniejsze kawałki, aby łatwiej się zagniatało. Ważne, aby szybko i sprawnie to zrobić, bo ciasto może przywierać do rąk. Wyrobione chłodzimy przez godzinę w lodówce.

Co zrobić, aby ciasto smakowało jeszcze bardziej, jak za dawnych lat? Kiedyś, ze względu na cenę masła, chętniej stosowano smalec do wypieków, nawet słodkich. Jednak ze względu na to, że w oryginalnym przepisie brak jest informacji, jakie ciasto kruche zrobić - zostawiamy to do decyzji czytelnika. Ponadto, jak radzi sama autorka przepisu - do jego przygotowaniu można również wykorzystać ciasto francuskie.

Przechodzimy do wyrabiania marmolady do przełożenia naszych ciastek. Zaczynamy od oczyszczenia łodyg z włókien i twardej skórki. Myjemy dokładnie i kroimy na mniejsze kawałki. Tak przygotowane wrzucamy na wrzątek, lub jak to pisała Lucyna Ćwierczakiewiczowa "na ukrop" i zagotowujemy całość. Nie gotujemy długo, jedynie blanszujemy (lub blanżerujemy). Następnie zasypujemy cukrem i gotujemy, aż powstanie gęsta marmolada.

Teraz kolejny etap, nieco bardziej skomplikowany, gdyż porady naszej specjalistki dla dzisiejszych kucharek mogą być niejasne - bowiem trzeba rozwałkować ciasto na "zwykłą grubość" i rozciągnąć warstwę na "bardzo cienką". Dodajmy też, że będą nam potrzebne dwa płaty takiego ciasta.

Kiedy więc uda nam się rozwałkować ciasto, nakładamy na nie warstwę marmolady, a następnie przykrywamy kolejnym płatem kruchego ciasta. Na koniec nacinamy nożem, "aby po upieczeniu było łatwiej pokrawać".

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Kiedy się nagrzeje ciasto smarujemy wodą różaną i posypujemy grubo cukrem pudrem - "a będzie zupełnie jak z cukierni" zapewnia Ćwierczakiewiczowa. W zależności od tego, jak grube wyszło nam ciasto, pieczemy od 5 do 15 minut, sprawdzając regularnie, kiedy się zarumieni. Wtedy wyjmujemy, chłodzimy na kratce i kroimy. Gotowe, smacznego!

Zobacz także:

Źródło: "Baby, placki i mazurki" Lucyna Ćwierczakiewiczowa
Autorka/Autor: Teofila Siewko