Przez niepozorny przedmiot w bagażu trafiła na wakacjach do aresztu. "Przepisy są bezwzględne"
Niebezpieczne przedmioty w podróży - czego nie można wnosić na pokład samolotu?
Podróżni często nie zdają sobie sprawy, że przedmioty uznawane za zupełnie zwyczajne w domowym gospodarstwie, znalezione u pasażerów w samolocie stają się naruszeniem przepisów bezpieczeństwa. Przekonała się o tym Katarzyna Zacharzewska, która podczas wakacji na Wyspach Zielonego Przylądka została zatrzymana, ponieważ miała przy sobie nóż do obierania owoców.
- To było na samym początku mojej wycieczki, w drugi czy trzeci dzień podróży zaplanowanego wyjazdu na trzy tygodnie. Podczas lotu wewnętrznego znaleziono w moim bagażu podręcznym nóż i niestety konsekwencje były poważne, ponieważ zostałam zatrzymana z uwagi na posiadanie broni białej. Zostałam przewieziona do aresztu, później do sądu. Został mi wyznaczony termin rozprawy, przydzielony prawnik z urzędu, który mnie na tej rozprawie reprezentował - wspomina wykładowczyni.
Ten nóż wozimy zawsze na różnego rodzaju wyjazdy, zwłaszcza do krajów, gdzie można zjeść przepyszne owoce. Idziemy na targ, kupujemy świeże mango, świeżego melona, które tym nożem obieramy- dodaje Katarzyna Zacharzewska.
Choć dla wielu turystów nożyk do owoców to zwykle niegroźny, praktyczny gadżet, przez służby na lotnisku jest klasyfikowany jako broń biała, której posiadanie w bagażu podręcznym może skutkować zatrzymaniem, przesłuchaniem, a nawet aresztem i rozprawą sądową. Ostatecznie Polka musiała zapłacić 1500 zł grzywny.
Ekspert rynku turystycznego, Maciej Nykiel, podkreśla, że lista zakazanych na pokładzie samolotów przedmiotów jest długa i często zaskakująca.
- Przepisy są niestety bezwzględne i jednoznaczne. (...) Na pokład nie wniesiemy nożyczek, nie wniesiemy parasola, który też jest uznawany za niebezpieczny przedmiot. Jeżeli mamy rękę lub nogę w gipsie, musimy posiadać zaświadczenie lekarskie, że faktycznie jesteśmy w trakcie leczenia i ten gips jest prawdziwy, i nic pod nim nie ukrywamy - uświadamia gość Dzień Dobry Wakacje.
Chcesz przywieźć takie pamiątki z wakacji? Możesz zapłacić karę
Gros turystów uwielbia przywozić z wakacji naturalne pamiątki: muszle, kamienie, fragmenty rafy czy lokalne rośliny. W wielu krajach ich wywóz jest jednak surowo zabroniony. Wynika to z polityki związanej z ochroną środowiska, lokalnych ekosystemów oraz zagrożonych gatunków.
- W większości krajów nie można wywozić tego, co w danym kraju jest cenne. Duże muszle morskie, koralowce, koniki morskie rozgwiazdy - w większości krajów, w których występują w sposób naturalny, jest zabronione zbieranie, posiadanie, wywożenie, jak i handel. Jak zabierzemy sobie jakąś malutką muszelkę z Egiptu, nie będzie z tym afery, ale np. jeżeli weźmiemy fragment koralowca, gdzie rafa koralowa to skarb narodowy Egiptu, to nawet mały kawałek zostanie zidentyfikowany na granicy i zarekwirowany, a często też zostaniemy ukarani karą grzywny - tłumaczy Maciej Nykiel.
Lista rzeczy, których nie można przywozić z wakacji:
- Turcja - przedmioty starsze niż 100 lat, podróbki popularnych marek, produkty mięsne, zbyt duża ilość herbaty i kawy;
- Afryka - pamiątki z kości słoniowej (figurki, biżuteria, pudełka), wyroby ze skóry węża lub krokodyla, nieoszlifowane diamenty, sukulenty;
- Włochy - piasek z włoskich plaż;
- kraje muzułmańskie, np. Malediwy - Biblia, symbole religijne;
- Azja - wyroby z kości słoniowej, wyroby z żółwi morskich, motyle, storczyki (Tajlandia), produkty tradycyjnej medycyny chińskiej, wyroby z wełny antylopy tybetańskiej, drewno tropikalne.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Popularny wśród Polaków kraj ogranicza dostęp do plaż. Powód może zaskoczyć turystów
- Jak rozpoznać pluskwy w hotelu i co zrobić, gdy je znajdziesz? Sprawdź nasz poradnik
- Co piąty Polak rezygnuje z planów na wakacje. Ile osób wyjedzie na urlopy?