Zdradziła wszystkim, że oczekuje narodzin wnuka. Potem doszło do tragedii

Babcia opowiedziała o ciąży synowej. W międzyczasie ta poroniła
Aktorska para o stracie dziecka
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Image Source-GettyI mages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Czas oczekiwania na narodziny dziecka dla wielu rodziców jest wyjątkowy. Niestety los bywa okrutny i nie wszystkim dane jest cieszyć się z przyjścia na świat malucha. Pewna babcia tak bardzo nie mogła doczekać się wnuka, że ogłosiła tę radosną wieść za pośrednictwem mediów społecznościowych. Niestety, w międzyczasie wydarzyła się tragedia.

Babcia rozpowiedziała o ciąży synowej

Badania pokazują, że aż 15 proc. ciąż kończy się poronieniem. Z tego powodu ogromna grupa rodziców woli poczekać z ogłoszeniem radosnej nowiny aż największe zagrożenie minie. Historia pewnego mężczyzny opisana na jednym z forów dla rodziców i przybliżona przez serwis www.kidspot.com.au, pokazuje, dlaczego ma to olbrzymie znaczenie.

Z wpisu dowiadujemy się pewien mężczyzna i jego żona oczekiwali narodzin pierwszego dziecka. Ponieważ mieli świadomość, że jeszcze wszystko może się wydarzyć - zachowali tę nowinę dla siebie. Kiedy matka mężczyzny zaczęła coś podejrzewać - zakochani postanowili powiedzieć kobiecie prawdę i poprosili, aby jeszcze nikomu o tym nie mówiła. Jej radość była jednak tak duża, że po kilku dniach napisała o tym w mediach społecznościowych. Nie miała świadomości, że w międzyczasie jej syn i jego żona stracili dziecko.

Mężczyzna po tym, jak zobaczył wpis matki, poczuł się bardzo dotknięty. W komentarzu pod postem mamy zamieszczonym na Facebooku napisał - "Elise poroniła tydzień temu". Niedługo potem pod wpisem kobiety, który zapowiadał pojawienie się wnuka, pojawiły się - obok kondolencji - ostre słowa krytyki. Wtedy zdecydowała się ona usunąć wpis. - Płaczę, a mój tata mówi, że mam pełne prawo być zdenerwowany, ale mogłem być milszy (...). Jaki jest ładniejszy sposób powiedzenia "moja żona poroniła"? - wyznał mężczyzna w swoim wpisie na forum.

Czy rodzina ma prawo rozpowiadać o naszych prywatnych sprawach?

Historia wywołała poruszenie wśród internautów. Spora grupa komentujących była zdania, że matka mężczyzny zachowała się niewłaściwie. - Twoja mama, wbrew twojej woli, zaczęła publikować twoje prywatne informacje, więc skomentowałeś, że prywatne informacje nie są już aktualne - napisała jedna z komentujących osób.

"Nigdy nie podzieliłbym się z nią żadnymi informacjami - całkowicie naruszyła każdą uncję zaufania (...). Podzieliła się czymś, co nie należy do niej (...)", "Twoja mama zlekceważyła twoje życzenia. Naruszyła twoją prywatność (...)" - stwierdził inny internauta.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: edziecko.pl
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik