Czy wypada założyć szorty i japonki do biura? Irena Kamińska-Radomska komentuje. "I tu zaskoczę"
Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.
Savoir-vivre w czasie upałów
Kiedy za oknem panuje ponad trzydziestostopniowy upał, wielu z nas wybiera lekkie ubrania wykonane z naturalnych materiałów, w których nie będzie zbyt gorąco. Zapewniają nie tylko wygodę, ale przede wszystkim komfort, kiedy nie ma się dostępu do klimatyzacji. Czy skąpe i zwiewne stroje można z racji warunków pogodowych założyć także do pracy? W szczególności do biura, gdzie zwykle panuje elegancki dress code?
Irena Kamińska-Radomska, ekspertka w dziedzinie savoir-vivre'u zabrała głos w tej sprawie. Nagrała krótkie wideo, które opublikowała w mediach społecznościowych.
- Czy w największy upał do pracy w biurze można wybrać się w sukience na bardzo cieniutkich ramiączkach albo w krótkich szortach, które są w tej chwili znowu modne? I w klapeczkach typu japonki? I tu państwa zaskoczę! Oczywiście, że tak! - powiedziała specjalistka.
I po chwili dodała: "Pod warunkiem, że na miejscu w pracy się przebierzecie" - skwitowała z uśmiechem Kamińska-Radomska.
Dress code do pracy w biurze
Irena Kamińska-Radomska nie ma wątpliwości, że dress code w pracy rządzi się innymi prawami niż moda uliczna. To, co sprawdza się podczas spaceru czy weekendowego wyjścia, nie zawsze będzie odpowiednie w biurze. Strój jest elementem profesjonalnego wizerunku i świadczy o szacunku dla współpracowników czy klientów.
I choć nie wszystkie miejsca pracy wymagają bardzo formalnego i eleganckiego ubioru, np. w postaci garnituów czy garsonek, to jednak krótkie szorty lub skąpy top mogą nie być dobrym wyborem.
- Warto pamiętać: Dress code w pracy jest nieco inny od zasad w życiu prywatnym. Dress code ustalony w różnych firmach nie jest na tym samym poziomie w hierarchii strojów. Skromność i elegancja są zawsze w dobrym tonie - podkreśliła mentorka w dziedzinie dobrych manier.
Zobacz także:
- Szokujące sceny w pociągu. "Obcinał sobie paznokcie u stóp"
- Bez koszulki do sklepu i restauracji? "To wybór, ale trzeba się liczyć z konsekwencjami"
- Wynoszenie jedzenia z hotelu - gdzie kończy się spryt, a zaczyna brak kultury? "To jest nieprawdopodobne"